Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja tak samo, jak wczoraj padlam po nieprzespanej nocy to dopiero rano budzik mnie obudził.
U nas były 2 stopnie, ale słoneczko wychodzi więc chyba nie będzie źle.
Femme ja na razie "oczyszczam" pokój dla Stacha, zaczniemy tez dopiero jakoś w październiku malowanie i strojenie bo jakoś tak czuję że październik to czas pokoiku ale październik juz nam siedzi na karku wiec lada chwila to będzie to
Wendzikowska w końcu się ujawniła oficjalnie ale nie podoba mi się jej podejście ze z góry zakłada ze nie są rady urodzić SN ale cóż strach silna rzecz
też miałam takie miesiączki jak ona i dla mnie to było bardziej właśnie na + bo twierdziłam że jestem przygotowana i w sumie poród był na podobnym poziomie ;-)
Padłam na głowę.
Zgadnijcie czego zachciało mi się na śniadanie?
.... PIEROGÓW Z KAPUSTĄ I GRZYBAMI .......
No masakra żeby z rana takie zachcianki mieć
Ja o cesarkach w ogóle nie czytam ani nie słucham.
Może gdybym nie miała żadnej to ten temat by mnie bardziej interesował, ale teraz nikt mi nie będzie do głowy wbijał, że cesarka to złooooooo
Nie wątpię w to, że poród SN jest lepszy dla dziecka, żałuję, że nie będę mogła go doświadczyć, ale moje dzieci po cc nie rozwijają się gorzej niż te po sn.
Alecta ja też nie uważam ze cc to zło w życiu! Ale ona ledwo dowiedziała się ze jest w ciąży a już wie ze będzie cc bo ona miała bolesne miesiączki i nie da rady. Nie lubię takiego podejścia w każdej dziedzinie z góry zakładanie ze coś się nie uda.
Doggi co prawda to prawda nie ma co z góry zakładać, że nie da sie rady.
Ja tam bym chciała chociaz spróbować, ale za duże ryzyko niestety.
Chociaż mam jedną znajomą, która była tak spanikowana porodem, że gdyby lekarz jej cc nie zrobił to by go chyba zagryzła.
Pierwszy poród miała ciężki i skończył się cc i taką traumę miała, że przy drugiej ciąży nawet nie chciała słyszeć o sn, bo normalnie trząść się zaczynała