reklama

Styczeń 2015

Karpanna- my nie mówimy teraz, ale co bedzie za kilka lat. Teraz też wszystko robimy z dziećmi.
Czy okrutne? Nie wiem, każdy ma jakieś zdanie wyrobione na dany temat. Każda pisze co myśli i jak czuję i o to chyba chodzi, przecież nikt nikogo nie obraza.
 
reklama
Ewi 82 - ja 2 lata taemu zastanawiałam się nad lozkiem pietrowym dla dziewczynek ale zezygnowalam po przeczytaniu kilku artykułow o wypadkach. Moje panny sa ruchliwe maja duzo roznych pmyslow i nie chciałam ryzykowac wypadkiem. Kazdy musi zdecydowac za siebie. Fakt ze to oszczednosc miejsca.
 
Doggi, nie czuje sie stara ani mentalnie ani fizycznie :) mysle ze mam takie same obawy jak kazda mama przy pierwszym dziecku. Kazdy ma inna sytuacje w zyciu, nie ma co oceniac. Mowisz, ze straszny jest widok starszego rodzica odbierajacego dxiecko ze szkoly. Nie wiesz tak naprawde co ich sklonilo do takiego wyboru, moze wczesniej nie mogli z roznych piwodow.
 
Jezyk dokladnie. To tak jak z mlodym i tata, mlody ma 8lat a tata 48. To juz prawie 50... juz nie jest najmlodszy i trzeba sie z tym liczyc niestety, ale dziec bedzie mial starszych braci to tez inaczej :-)
 
Ja Młodą urodziłam mając 25 lat rocznikowo, a tak naprawdę to 24, bo urodziny w październiku, a w styczniu Młoda.
Teraz będę miała rocznikowo 29 i czasem czuję się jak siostra Młodej, a nie mama :-D
My oboje z mężem mało poważni jesteśmy i właśnie wygłupiamy się z Tosią, biegamy, bawimy jak banda dzieciaków, a nie rodzice z dzieckiem :-D
Ale cieszy mnie to, bo widzę, jaką ona ma frajdę z tych zabaw, z tego, że my sami zachowujemy się jak dzieci, a nie jak poważni dorośli ;-)
Mam nadzieję, że ja jak najdłużej będę takim dużym dzieckiem, będę się jarać tęczą, fajerwerkami, bańkami mydlanymi i kolorowymi liśćmi i że nie stanę się poważną, dorosłą, zgorzkniałą babą za szybko :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry