ja byłam chwilę temu w lidlu, bo mi sie makaronu zachciało i u mnie leżała jeszcze jedna brązowa, ale taka zmarnowana jakaś i w tym koszu przy kasie (ktoś musiał odrzucić lub oddać). poza tym w koszach, gdzie były rano, zostały tylko te papierowe kule ze środka 


ktoś pisał, że się wymienia
to może z moim synem, he? mamy dużo hipciów i zielonych potworów ;-)




ktoś pisał, że się wymienia

to może z moim synem, he? mamy dużo hipciów i zielonych potworów ;-)

mogę dać owieczkę za krówkę
bo resztę podwójnych moje genialne dziecko rozdało 
