noooooooooooooooooooż!! posta mi pozarło. nie zebym sie wkurzyla.. ale!!!!
moje ciąze dwie calkiem inne. Pierwsza zero mdlosci, jadlam wszystko, a najbardziej jablka, lody i wafelki.cere mialam piekną. zero wyprysków... na samym początku ciązy zaczela mi dolegac jedynka ( ząb ) i dolegala calą ciąze mimo leczenia.Tylko po kawie bylo mi niedobrze.
druga- mdlosci do 5 m-ca, wszystko mnie bolalo, jadlam na początku tylko serek topiony z ogorkiem swiezym, wszystko mi smierdzialo, jak przestalo to mandarynki i zelki polykalam.I te piwo. boooze do dzxiś pamietam jak ja sie w sklepie zachowywalam. wstyd mi teraz

zawsze kilo tego i tego musialo przy mnie być. ryczalam non stop. cere mialam normalną.Ząb dolegający wczesniej mi sie ulamał ;/ kawy nie bylo mozna bylo przy mnie pic bo smierdziala.
teraz mdlosci brak, do slodyczy mnie nie ciągnie, do owoców jakos ekstremalnie tez nie.dolegający i ulamany ząb nie dolega, nie lamie sie dalej. kawe pije. jak slysze ze ktos otwiera gazowane to jak na glodzie narkotykowym.. ze slinotokiem wlącznie
Jezyk, u nas chcenie corki tez jest. Moi rodzice narazie mają tylko 2 wnuków ( moich panów ) i polotu na wiecej niz ode mnie narazie niema. brat lat 21 jakos nie pali sie do zakladania rodziny.no i 17-letni blizniacy. Oni niech poczekają... ale juz zapowiedzieli ze dzieci nie bedą mieli.. wystarcza im koledzy
Mojej mamie wnuczka by sie przydala.. zęby na starosc podac chociaz
