Doggi, ja liczę na mroźną zimę, bo jak mróz, to przeważnie słonko, a jak na plusie, to taka ch.ujowizna, jak dzisiaj
kasiekz, u mnie w nocy nie ma kopania, w dzień nie czuję, bo chodzę, ale wieczorami tak od 20 daje popis i wtedy właśnie się wsłuch.uję. Tak, jak pisałam - nie panikowałam, tylko starałam się mega wyciszyć i wyczuć, czy się rusza, chociaż delikatnie

U mnie po prostu Gutek zbierał siły, bo od tamtej pory to wali jak szalony!
bada, mnie też poślad rwie! Taki ból mięśnia, ale to już ze dwa tygodnie trwa...
McPearl, nosz w dupę!!! Też podejrzewałam u Młodej owsiki, bo zgrzytała zębami, ale ostatecznie jej przeszło, a ja nie mam skąd wziąć recepty na Pyrantelum
AZA, mnie też pachy i pipka swędzą
Oczywiście się pospałam, bo co tu robić w taką wszawą pogodę
