Femme chętnie, bo dzisiaj ewidentnie mnie nosi.
Ł jak wszedł do domu to w szoku był, że wszystko zrobione, bo planował zacząć sprzątać dzisiaj heh.
Doggi bidulko Ty.
Może magnez dożylnie by Ci pomógł, ale to byś musiała pewnie w szpitalu poleżeć :-(
Kurcze mamy to jednak znają swoje dzieci...
Rano miałam przeczucie, że Tymka coś rozłoży, bo za spokojny był z rana no i dzwoniła pani z p-kola, że ma 37,5 temp.
Mam nadzieję, że nic poważnego się nie rozwinie