reklama

Styczeń 2015

Hmmm no i pod, które teraz to podciągnąć...
Ogólnie nie wierzę w senniki itp, ale sen nie był przyjemny.

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka
 
reklama
alectai się wydaje ze się tego boisz i stąd ten sen, ja za czasów kiedy nie chciałam być w ciąży i strasznie się tym stresowalam to śniłoi się co chwile ze jestem w ciąży ;) a nie byłem :P
 
Senniki to tak jak horoskopy zabawa ;) Ale czasami w terapii różne rzeczy można ze snów powyciągać, ale na pewno nie takie głupoty jak w sennikach ;)

Ja mam "upoloweaną" wizytę do założenia książeczki ciąży na 28. czerwca - czy to nie za późno? To bedzie chyba 11-12 tydzień... :(
 
Doggi cos w tym strachu jest.
Wcześniej mimo, że usg miałam dopiero kolo 12 tygodnia jakoś sie nie stresowalam, a teraz ciągle myślę czy w pęcherzyku jest juz fasolka, czy bije serduszko...
Sencha trochę późno ta wizyta.
Tym bardziej, że do becikowego jest potrzebne zaświadczenie, że byłaś u gin przed 10 tygodniem.
Nie wiem czy pozniej to jakos weryfikuja.

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka
 
Byłam, wymacała mi macicę i zaleciła badania (różyczka, HPV, hiv, badania krwi i moczu - zrobione już mam). Tylko to nie był mój stały gin a do niego mam dopiero na 28 czerwca termin. Pójdę chyba polować pod gabinet w przyszły czwartek (nie ten).

NIestety nie kwalifikujemy się z mężem do becikowego :( Choć wcale kokosów nie zarabiamy...
 
Do rejonu tak, ale my dajemy syna gdzie indziej. Jesteśmy w trakcie budowy domu- liczymy, że może na koniec roku, a może dopiero na wiosnę będziemy się przeprowadzać- więc teraz mąż lub ja będę Gucia wozić przez te pół roku do szkoły a jak się przeprowadzimy to już będzie bliżej :tak: nie chcę mu później znowu zmieniać środowiska więc od razu zostanie tam w 1 klasie. Niestety wg jakiś dziwnych pkt mamy marne szanse bo... jesteśmy małżeństwem, zdrowi, z jednym dzieckiem- gdybyśmy się rozwiedli, mieli jakiś stopień niepełnosprawności i byli rodziną wielodzietną to drzwi otwarte !!! i wszystko jestem w stanie zrozumiem bo ludziom jest naprawdę ciężko w życiu ale jak ja widzę jacy ludzie dostają się np do państwowych przedszkoli bo załatwiają sobie lewe zaświadczenia to mnie krew zalewa... na ale cóż.... wyniki 30 maja- trzymać kciuki :tak:



o tak !!!! Chcę pieroga !!!! :rolleyes2::rolleyes2::rolleyes2:

Moj tez zerowkowy od wrzesnia i tez idzie do szkolnej i tez po za rejonem.problemu nie bylo. U nas nie ma punktów tylko dzieci z meldunkiem mają pierwszenstwo. potem jak jest miejsce to pozostale dzieci.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry