• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2015

Doggi ojej słodka Oleńka :)

Dzwoniła do mnie mama z informacją, że dziadek wylądował wczoraj w szpitalu.
Ma jakieś niedotlenienie mózgu, na początku myśleli, że to udar.
Po lekach jest lepiej na szczęście, ale dzisiaj rano nie pamiętał w ogóle jak się w szpitalu znalazł.
Mam nadzieję, że to nie są jakieś stałe zmiany.

Nikola mówi, że się źle czuję, zmierzyłam jej temperaturę, a ona ma 35,3...
 
reklama
Bada- wiem, ale Cyprian zimnego nie chce ruszyć, ma herbatke taką letnią, więc lepiej niech ją pije niż nic :)

Alecta- zdrowka dla dziadka. A ile ma lat?
A Nikola jaką ma stała, 36.6?
 
Alecta zdrówka dla dziadka!


A czym mierzysz temp? Ja miałam wcześniej taki elektroniczny pod pache i on zawsze pokazywał dużo niższą temp :/ ja np rozpalona, ledwo stałam na nogach itp a tam 36,4!!!! A wzięłam taki do czoła na odległość a tam prawie 39 było!! Ola na nim nigdy nie miała wuecej niż 35.9!
 
Doggi, szwagra nie chcę, ale Córkę i Męża z przyjemnością przygarnę, laski zajmą się sobą, a ja się zajmę Twoim mężem :-D:-D:-D

jezyk, super, że z Cypkiem lepiej, zuch chłopak :tak:

Stokrotka, łeee, ja lubię pizzę z pizzerii, taką mięsistą i mięciutką :-D

alecta, ojej, zdrówka dla Dziadzi :-(
 
Nulini Hahaha wiesz mój mąż mię jest taki łatwy ;) jak on to mówi "ja potrzebuje uczucia, miłości i przywiazania, muszę wiedzieć że to miłość" ciężki przypadek mówię ci, ale na worek treningowy jsk znalazł ;)
 
Doggi ale słodko :)

Nulini a wiesz już jakie masz wyniki? Bo u nas są po 14 tego samego dnia.

Alecta będzie dobrze :-) zdrowia dużo dla dziadka.

Z nami 17 moja mama jedzie do gina bo poszła na nfz u nas do jednego i cytologia wyszła ok ale podczas usg stwierdził , że widzi zmiany nowotworowe nie złośliwe... i pytam się mamie , że co dalej jej zaproponował no to w styczniu kolejną wizytę a później zobaczy jak będzie , może na łyżeczkowanie... Wściekłam się i powiedziałam , że chyba zwariował i pojedzie z nami do naszego on jest też onkologiem i lepiej się nią zajmie.

Ja już wcześniej pisałam, że POWOLI czuje jak mnie coś rozkłada ale jeszcze się trzymam.... Jutro przyjadą dokańczać pokoik, na poniedziałek umówiłam do mycia okien panią i pana do prania dywanu i po 4 mebelki mają przyjechać i już będę spokojniejsza. Jeszcze przemeblowanie muszę zrobić w szafkach... Pojechałam jeszcze kupić sobie buty bo nie miałam nic między oficerkami a balerinami... W balerniach za zimno, w oficerkach za ciepło i weż się człowieku z brzuchem schylaj i zapinaj na chama :-D

Jezu ile ja bym dała za pyszna grochówkę.... Na razie jem bułkę i w kuchni robią się łazanki ale zrypaną kapuchę kupiłam :confused2:
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry