Szaleństwo, u mnie Boże Narodzenie ;-) leci RMF Święta, haha. Ale po prostu nie mogłam się powstrzymać. To chyba jedyna rzecz, która natychmiast poprawia mi nastrój...a ja to tutaj dołka mam :-( mój M. pracuje 70 km od nas i bywa na weekendy, nie ma się do kogo przytulić, z kim pogadać...
U nas mnóstwo ludzi z Częstochowy pracuje w Katowicach, czyli jakieś 85km dalej, ale dojeżdżają normalnie do domu codziennie...


