reklama

Styczeń 2015

Pyscek bardzo mi.przykro :((

Nulini u nas wszystko podobnie mój T uwstecznia się przy tych swoich jełopach, z których żaden nawet du.peczki nie ma.... I myślę od początku bardzo "burzliwy związek" ;) i chyba to nas tak pociąga bo oboje wcześniej byliśmy w związkach słodko pierdzących i uciekalismy z krzykiem aż przypadkiem trafiliśmy na siebie ;) ale jest postęp bo już nie ma co tygodniowych wyjść tylko 1 raz na dwa, trzy tyg i nie siedzi do piątej a "tylko" do drugiej ;)

Gabi u nas mało rocznikowo rok między nami ale formalnie 6 miesięcy T to 28 grudnia a ja 24 czerwiec :) on 86 a ja 87 (rocznik)

jezyk ale nie myśl że ja jestem święta trafiła kosa na kamień ;) mi nie przeszkadza ze wyjdzie raz na jakiś czas przeszkadza mi ze to sprawia mu tyle radoche jakby nastolatek urwał się rodzicom... Oboje jesteśmy młodzi i ja też lubię czasem zaszaleć z dziewczynami ;)

aga super obraz :))

euforia no niestety dojrzewają wolniej ;) mój dopiero teraz 3,5 roku po.ślubie się uspokaja ;) u mnie brzuch było widać już 7 tyg a w 12 na boże narodzenie wszyscy mnie macali bo taki duży juz był ;) teraz już w 5 tyg mi się pokazał i ostatnio znów troszkę do przodu poszedł

alecta no właśnie czasem tym dziadom impuls potrzebny ;)

RenataT ja mojemu ostatnio oko podbilam bo mnie "wkurzył" :D koledzy mieli ubaw z tego ;) u nas od zawsze wiadomo ze zupa była za słona a ze mąż gotuje to sorry winetu ;)

Ewi ja bije mojego mój mnie nigdy nie tknal on jest bardzo spokojny i ma cierpliwość a ja strasznie humorxasta i impulsywwna furiatka ;) od dziecka, ale ćwiczę nad sobą kiepsko idzie ale cóż widziały galy co brały i T twierdzi że kicha we mnie tą wybuchowosc i nieobliczalnosc plus lekkie szaleństwo w oczach ;)
 
reklama
Ja kiedyś była w związku gdzie dochodziło do obustronnych rękoczynów. Skończyło się tragicznie. Nigdy więcej takiego faceta grrr...
 
Ależ tu historie opowiadacie :-D mój m 2 lata starszy,nie pije,pali,ale dziś kupił desmoxan i znów chce rzucić(nie palił rok i znów zaczął) jesteśmy razem prawie 14 lat i w sumie my pierwsi w towarzystwie założyliśmy rodzinę więc szybko spoważniał i nie latał już nigdzie,a pijany był na maksa tylko jak Antoś się urodził , mój m był najlepszym kolegom mojego starszego brata 3 lata się najpierw kolegowaliśmy,zazdrosny jest strasznie,wiecznie muszę się nasłuchać gdzie idę,czemu tak ładnie się ubrałam itp..Ja jestem kłótliwa ,ale coraz bardziej łagodnieje z wiekiem.A największą jego wadą jest komputer i gry i o to się kłócimy,bo nie ma opamiętania
A ryb nie lubię,m jutro jedzie,ale wędkuje dopiero 2 lata za to na grzyby uwielbiam chodzić :happy:
 
Ostatnia edycja:
Zapomniałam napisać ze była u mnie mama i wymyśliła taką teorię: że jak wczoraj sobie aplikowałam luteinę to się podrapałam bo mam za długie paznokcie i stąd krew. Uwielbiam jej pomysły. Dowiedziałam się że pół leżąco/pół siedząco to źle też i stąd mogło krwawić i pojechała:)

bada to dlaczego tak daleko mieszkasz? na grzyby byśmy poszły;)

Komputer to chyba moja największa wada. Fora, gierki itd. Mąż już się przyzwyczaił;)
 
wiecie co właśnie był u nas kolega zobaczył mój brzuch i pyta mnie który to miesiąc ja mu mówie że jutro będzie 7 tydzień a on w szoku i mówi że jak się będę w takim tempie rozrastać to mi bagażówke do porodu zamówią :tak:
 
Raz w przypływie szału,otworzyłam okno i wywaliłam modem przez okno,zapominając ,że mój mądry pies jest na podwórku i ona myślała,że jej coś rzucam i pogryzła ten modem.Fakt podziałało to na m i na miesiąc przystopował ,ale nowy modem kosztował nas 200 zł.

agus nie jesteś sama,a ludźmi się nie przejmuj :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry