Doggi, ja też w nocy nie wstaję! Chodzę spać czasem o 21.30 i wstaję po 8 bez sikania, a z Młodą pamiętam, że latałam... Ale cieszę się strasznie, bo pamiętam, że po pierwszej ciąży później dłuuuuuuugo nie potrafiłam się wstrzymać z sikaniem, tylko wstawałam w nocy (już po porodzie!) i na zakupach czy wychodząc z domu też sikałam, bo miałam wrażenie, że się posikam
Tasia, u nas też wszystko, WSZYSTKO do prania, bo leciało z Młodej jak z kranu
femme, gratuluję dofinansowania!!!
alecta, ta lalka jest potwornie badziewna... Miałam ją w rękach i taka tandeta, przereklamowana strasznie, no ale co poradzić, jak się Dzieć uprze ;-)
U nas na sobotę czekają łyżwy, a na Gwiazdkę będzie domek Playmobil, miał być kucyk Pony, ale to właśnie taki badziew, 100zł wyrzucone w błoto, więc ewentualnie na urodziny dostanie ;-)