reklama

Styczeń 2015

No doggi wlasnoe w szoku jestem
Normalnie juz sobie wyobrazam jak umieram po minetce 2tyg po porodzie :-P

Dla mnie ł bedzie wsparcie wiekszym niz ktokolwiek inny
I tez bedzie skedzial przy glowie, trzymal za reke, pomoze isc pod prysznic czy cokolwiek
Ma sie nie patrzec tam bo nic ciekawego nie zobaczy, a dziecko dostanie jak sie wykluje :-P
Ale bede czula sie duzp lepiej i bezpieczniej wiedzac ze jwst ze mna
 
reklama
Dokladnie zgadzam się z Wami Doggi i agulaq_b i sprite. Facet jest od tego żeby wesprzeć, podtrzymać za rękę, podać coś do picia, nie wiem przetrzeć twarz mokrym ręcznikiem, ale między nogi nie musi patrzeć, boża tym mój T by się nawet nie odważył, bo jak był ze mną na usg to prawie zemdlal wiec nie będzie ryzykował;) ale tak jak pisałam wcześniej jeśli będzie czuł ze mu słabo czy coś to ma wyjść, bo i tak nie będzie nikt miał czasu żeby z nim się zająć...tak mu powiedziała polozna i on sobie to bardzo wziął do serca.....
 
Poza tym tak szczerze to ja sama nie chciałabym wiedzieć co mi dziecko z kroczem wyrabia, pamiętam jak główka wyszła a położna do mnie czy chce dotknąć, a ja "boże nie!!!!" wiec jak ja sama nie chce tego widzieć to T tez nie powinien ale właśnie to bycie tuż obok, odcięcie pępowiny, wspaniała chwila która uważam ze nas bardzo zbliżyła do siebie :)
 
Stokrotka no artykul na bb
Wiesz jak sie wkurzylam?!

Sprite mi by bylo przykro np gdyby ł po wizycie na porodowce nie chcial sie ze mna bzykac
Do psychologa bym go wyslala :-P
Tym bzrdziej ze teraz debil jak w samych gaciach lata to nawet buzi nie moze mi dac albo ja sobie nago pochodzi bo u niego juz wszystko zaczyna dzialac :-P
 
agulqa, za rada Doggi, raczej do psychiatry niz do psychologa :-D:-D

Doggi, a ja z kolei chciałabym to widzieć. już Wam pisałam, że chciałabym nagranie porodu, bo mnie to fascynuje.
 
Padam.... Jutro robię całą resztę na święta, w piątek z rana tylko pierogi, sprzątanie i luz.

Ja sama nie chciała bym widzieć porodu od 2 strony... Nawet nie wiem czy chcę żeby małż był przy porodzie.

Zestaw do pobrania krwi, pępowiny mamy już w domu, droga zajebista była spowrotem. Wiatr i śnieg. W netto dzisiaj były pieluchy w promocjach i oczywiście nie zdążyłam... Idę niedługo w wyrko...

Agulqa widziałąm ten artykuł ;-) Zresztą my na spokojnie, do końca połogu sobie poczekamy grzecznie ;-) te 4-6tyg.
 
Mommy o widze ze bedziecie pobierac krew pepowinowa. Na jaki bank sie zdecydowaliscie?
My sie zastanawialismy nad tym, gdybysmy mieli na spokojnie kase odlozona pewnie bysmy sie zdecydowali
Licze jednak ze nikomu nie orzyda sie ta krew

Mommy ja tez zaraz po wyjsciu ze szpitala nke zamierzam szalec :-P
Ale jesli bede sie szybciem suoer czula i bede zagojona to pewnie bedziemy probowac szybciej :-P
Ale kurde taki artykul? Psyche mi zryl
 
reklama
Doggi mi sie nie sączyly tylko laly to bez roznicy czy jak stalam czy lezalam. Ale to bylo lekko rozowe i tak ze wsio do przebrania bo mokre. Doslownie jakbym tam sobie kran odkrecila. Poki co mam tez tak obfity sluz ze gatki mokre.

Susel ach zazdroszcze bo i ja musze w koncu wybrac sie na zakupy. Nie mam tylko pomyslu co M kupic:/

Mommy wow wow wow ale ty jestes mega kobieta z tym jedzeniem!

Psy kocham. Dla mnie nie ma rodziny bez psa i tyle;p

Ja dla odmiany nic dzis nie robilam i napierdziela mnie cala miednica, kosc ogonowa i macica...w skrocie spojenie! A przeciez ugotowanie zupy jarzynowej dla dziecia to nie wysilek.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry