reklama

Styczeń 2015

Stokrotka owszem upadlo.
Ale odkad mieszkanmy tu nie zbilam nic ani razu zmywajac 3razy dziennie i urzedujac w kuchni
Natomiast on zmywal drugi czy trzeci raz i drugi raz cos zbil.
Wtedy szklanke, teraz szklanke i talerz
Wpienia mnie to niemilosiernie bo potem chodzi i mowi ze nie ma, no nic dziwnego skoro wszystko zbija

Alecta kieliszkow do wina mi nie zal bo i tak rzadko pije ;-)
Ale jak mam doslownie 6szt talerzy z czego on dwa stukl to zostaly 4;-) a na swieta bedzie nas 5 wiec zupe bedziwmy jesc na raty chyba

Laski golenie to dla mnie koszmar
Wczoraj sie golilam to albo brzuch przeszkadzal albo cycki
Majtki trzymam nisko jedna reka i celuje noga w dziurke i jak mam na jednej to druga reka znow na dol i druga noga celuje ;-)
Skarpetek jak nie musze czyt w domu to nie zakladam
A jak musze to na siedzace i to chwilw trwa :-P

Nie wyspalam sie na maksa
Bezsenne noce sie zaczely
Co chwilw sie budze
Jeszcze ogladalismy wczoraj film w lozku i ł zamiast wylaczyc kompa to go zamknal
Wiec w nocy standardowo obudzilo mnie jego sapanie i budze ł ze ma wylaczyc
A on ze przeciez jest
Woec otworzylam chamsko kompa i zaczelam mu po oczach swiecic i mowie ze ma wylaczyc bo nie moge spac
Na co ten mi walnal "no jak kur.wa myslisz ciagle o *******ach zamiast o spaniu to tak jest"
Ma szczescie ze byl srodek nocy i nie chcialo mi sie dyskutkowac bo by wyladowal na wycoeraczce ktprej nie mamy :-P
Menda jedna

Tak femme, masz racje. Czekaz az urodzi sie moj czkowiek
Bo z ł jest gorzej niz z dzieckiem :-P
A tak chociaz odpoczne troche ;-)
 
reklama
agulqa, było wykopać z wyra!!!

femme, końcówki ścinam, szał :-p


Ja z goleniem jeszcze nie mam problemów, ani lusterko, ani na czuja, bo widzę, nawet ostatnio z depilatorem szalałam :-D
 
Agulqa jest na to sposób.
My mamy jeden ładny komplet dla gości, a dla siebie na codzień najtańsze i nie koniecznie pasujące do siebie talerzyki z Pepco ;-)

Nikola już w przedszkolu podjarana wigilia.
Wystroila się jakby na jakiś pokaż mody szła :-)
Tymko o dziwo z rana nie marudził, ale zaraz będzie płacz, bo antybiotyk muszę mu dać, a to już prawie jak walka na śmierć i życie.
 
Doggi, oby było dobrze.
alecta, bo te dziady już takie są.Ja już się boję jak to będzie jak mój wróci do pracy po tych wszystkich opiekach i ojcowskich, bo dostali nowego szefa i jest ciężko. Będzie mi latał po chacie i fiksował z nerwów. Ale co zrobić? Może jednak ktoś się odezwie i zmieni robotę...

Z goleniem to mam problem z nogami bo brzuch sobie cisnę. Małą golę na zero gimnastykując się, to w kucki, to na kolanach, to na leżąco ;-)

Nie mogę uwierzyć, że to tuż tuż..
 
McPearl mojemu na szczęście szef się nie zmienia chociaż czasem jak mi o nim opowiada to ja z chęcią bym się zamieniła i mu swojego oddała :-P
Jego to jest nerwus, a mój maruda i kombinator, ale z jego szefem na prawdę idzie się dogadać i często na rękę mu szedł, a mój tylko swoje dziengi liczy i w dupie ma innych.

Kurde znowu mi się poród śnił.
Tzn zaczynał śnić, bo jak tylko poczułam porodowy skurcz to Tymko wolał "mamusiu piiiiicie"
 
Mnie jakoś sny o porodzie nie męczą na szczęście :-) Nawet już o nim przestałam jakoś myśleć, co będzie to będzie. Nie wiadomo kiedy, nie wiadomo jak.. ale chyba sobie dam radę. A co!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry