nieobecna87
Fanka BB :)
Przy Antku mieliśmy przerwę dłuższą i też nic nie bolało... a szalelismy jak dzikie króliki po kilka razy dziennie byle coś się ruszyło. A i tak dotrwalam do terminu.
A teraz raz (wyobraźcie sobie jak długi był ten seks po takiej przerwie) i mnie zaraz rozsadzi! Obstawiam, że nic się nie dzieje, tylko mam jakiś ucisk... może uda się do rana wytrzymać bo jak leżę to jest całkiem ok...
ale na wszelki wypadek pakuje torbę
żeby leżeć na patologii albo żeby mnie odesłali?