reklama

Styczeń 2015

Cześć dziewczynki!
Ja dzis padamna ryj. Wybraliśmy sie z mężem do Ikei i media markt. Zamiast tego zwiedzilismy Agata meble, gdzie zamówiłam dywanik do pokoju małej (foto w wątku kacikow) i RTV euro AGD gdzie udało nam sie kupic aparat :-)
W planach była jeszcze Biedronka, ale zamiast tego weszliśmy do Reala :P
 
reklama
Mój T to w ogóle sobie wymyślił, że kupi stolik pod tv i kawowy w kolorze czarnym....zobowiązał się, że będzie ścieral......w czerwcu się wprowadziliśmy tu gdzie mieszkamy i kurz ścieral raz.....
Ogólnie tez dziś jakaś jestem rozdrażniona.

Obiadu nie robie T wróci z pracy to coś zamówimy i spokój....nie chce mi się dziś gotować, mamie tez zabroniłam....
 
My dziś też leniwie :tak:
Na obiad pierogi z mięsem, które teściowa przywiozła jak byli na święta więc się nie narobiłam.
Zresztą pyszne były ...
A teraz zabrałam się za prasowanie pieluch i innych rzeczy dla małej. Trzy prania ju za mną.
Ale taką robotę to ja lubię. Już Wam kiedyś mówiłam, że uwielbiam prasować i myć okna.
Więc teraz będę miała prasowanie na co dzień w ramach atrakcji :-D
 
Mcpearl- to kciuki żeby się rozkrecilo.

Agulqa- ale jest pod sama pacha? Czy może to gruczoł? Może gdzieś zastój mleka się robi?

Jenn- i takie podejście jest super :) na pewno wychowasz młodego na fajnego faceta.

Agulqa- już doczytalam że pod samą pachą.

Mój też sprząta dokładnie, nawet dokładniej niż ja :P chłopcom wychodzi różnie, ale nie poprawiam po nich, mowie co jest źle i sami mają poprawić.

My wrocilismy z obiadu od teściowej i skurcze męczą mnie cały czas. Tyle że jeszcze nieregularne. Albo niech się zaczyna teraz albo rano, bo mąż ma nocke.

Też mam drażliwy dzień.
 
Mój to jeszcze między 6-8 miesiącem mi pomagał, ścierał kurze i odkurzał a teraz.... Ehh... śmieci wywali i czasem rozpakuje zmywarkę, pranie przyniesie, jako pogonie to wysuszone złoży... My właśnie z obiadku wrócilismy, ja do kompa siadłam a małż kima.... Łeb mnie masakrycznie boli i to gardło, zimno mi jak cholera.... Nie wiem jak jutro mamy jechać do lekarza nawet.... Czy mam jechać z starym do Bydg już o 17 i siedzieć na niewygodnym krzesełku do 20 aż skończy trening czy wyjechac do lekarza o 19 sama i on później dojedzie....
 
Jeny laski to ja swojego ozłocić powinnam, bo on wszystko robi :-P
Jedynie obiady robię głównie ja, ale jak trzeba to Ł potrafi dobrze i smacznie ugotować :-)

Mój leniwy dzień się właśnie skończył, bo zadzwonił znajomi z propozycją wpadniecia do nas na kawę.
Dzieciaki jak tylko usłyszały to już w oknie czekają, bo oni maja syna w wieku Tymka i w lipcu im się córa urodziła heh.
Tymko już przeżywa więc, że Igi przyjedzie :-P
No, ale to nas zmotywowalo do złożenia starej suszarki na pranie i jest już zrobione miejsce na łóżeczko dla Lili :-D
 
Mój M jakoś od 3 dni ma odkurzyć ale jakoś zawsze jest coś ciekawszego do roboty...masakra...

Mnie rozwala zawsze ten sam schemat - zaczynam sprzątać, mąż się wielce interesuje "w czym mi pomóc", a jak mówię, żeby ogarnął łazienkę (co jest jego obowiązkiem), to słyszę "zaraz" i w efekcie często ja za niego sprzątam, bo skończę swoje obowiązki, chcę umyć podłogę, a on nawet dupy z kanapy nie ruszył (a wiadomo, że jak zacznie myć kibel i zlew, to zachlapie podłogę, więc muszę na niego czekać) :wściekła/y:


Też jestem wkur.wiona, ale to przez męża, będzie miał dzisiaj ze mną ciężką przeprawę :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Nulini no stres ;-)

Ej w ogóle z tą pełnią to jakaś ściema :-P
Stoję teraz w kuchni, patrzę, a na niebie księżyc w pełni :-P
Ł mówi, że już wczoraj był więc ja się pytam gdzie ten mój poród? :-P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry