reklama

Styczeń 2015

Megami - niestety taką mam budowę piersi, że jakieś tam kanaliki mam za wąski.. i mleko sobie kapie i kapie i mimo pełnych piersi nie ma jak "wyjść" większym strumieniem. Inaczej tego opisać nie potrafię. :D Trudno - jedno dziecko wykarmiłam sztucznym to i drugie będę musiała, nic nie poradzę..

U nas w szpitalu jest jedna łazienka na cały oddział - w dodatku z bonusowym grzybem na ścianie. Ale chyba ważniejsza jest super opieka od tego w jakich warunkach spędzimy te kilka nocy.

Megami - idealne wymiary = miednica taka, że i 5 kilo urodzę ;)
 
reklama
Super dzieciaki, córcia to już prawie "dorosła" ;)

Nieobecna, no to szał ;) :) nie musisz się bać o wagę dziecka! Mam nadzieję, że tam u Ciebie są lekarze, którzy będą przychylnie patrzeć na rodzenie sn po cc, bo niestety różnie z tym bywa. Znajoma rodziła drugie dziecko po cc, położna mówiła, że spokojnie by urodziła, dziecko małe, blizna ok, postęp porodu itd, ale przyszedł do sali jaśnie szanowny pan ordynator i powiedział "ta pani dziś urodzi przez cc". I nie było dyskusji, nie mogła mu podskoczyć :( No cóż....
 
Ostatnia edycja:
Żelka, ja rodziłam na Lubartowskiej i nie wspominam tego najlepiej. Nie mówię, że wszystko jest źle i wszyscy są niedobrzy, ale jednak niemiło wspominam. Do tego warunki. PRL się kłania.

Ja się waham. Bardzo chciałabym urodzić naturalnie, ale nie w lubelskich warunkach. Tutaj jest inny świat. Ale nie mam też pewności, że mimo wskazań, mimo mojego uporu, ktoś tutaj czegoś posłucha.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry