• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2015

Dziewczyny!
Ja tak przeżywam te Wasze szpitale, jakbym sama juz była, albo sie tam wybierała.
Zachciało mi sie czegoś słodkiego i pomyślałam o muffinach. Z tym , ze mleko się skończyło i zamiast tego dałam śmietanę rozcieńczona z woda :/ Zobaczymy co z tego wyjdzie :)

Marcioszek, synek przecudny!
Goferek, aż tak kiepskie laski masz w szpitalu????
Alecta, jak sytuacja???? Dzis niedziela, wiec dali z tej okazji lepsze żarcie???
 
reklama
Nic a nic sie nie dzieje,skurczy i rozwarcia brak:baffled: wybaczcie ze wstrzymalam kolejke. Dzis ma dyzur na noc moja polozna ze szkoly rodzenia wiec wypytam ja co z nami dalej. Na sali wszystkie umierajaco stekajace. Swiatlo gasza o 21 i ida spac, w dzien tez spia. Dzis wypisali 4 dziewczyny z maluchami,ale im zazdroscilam:crazy:
 
McPearl super, że już w domku we dwie jesteście.

Goferek widzę, że Twoja uparta jak i moja.
My jesteśmy 3 na sali i też nie bardzo z kim gadać.
W sumie nawet się cieszę, bo jakoś ten pobyt nie nastraja mnie na plotki...

LayDeek dzisiaj zaszaleli :-D
Na obiad dali rosół a'la siki Weroniki, a na drugie już lepiej, bo był gotowany, niedoprawiony kurczak z ziemniakami i buraczkami.
Na śniadanie...hmmm co tu będę mówić, wyglądało tak :
 

Załączniki

  • 1420994741653.jpg
    1420994741653.jpg
    12,5 KB · Wyświetleń: 69
Ja już dzisiaj położnej powiedziałam, że nie zdziwię się jak Lila jeszcze schudnie w tym szpitalu to się śmiała, że fakt - przy tym jedzeniu wszystko jest możliwe :-D
 
reklama
A ja leżę i leżę. Okropnie się dziś czuję. Niedobrze mi cały czas, słabo i dwa razy prawie zemdlalam, co mi się nigdy nie zdarzało. Poza tym nerwowa jestem i nakrzyczalam na dzieci bez powodu :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry