• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2015

Mam dzisiaj strasnego doła psychicznego...myślałam że Nina już zdrowieje ale w nocy urządzi£a histerie że ją siśka boli i pupa...właśnie pojechali oddać mocz do analizy.do tego dzwoniła koleżanka że nie przyjda na urodziny Niny bo nie chce by dzieciaki coś od niej złapały.nieważne że lekarx nie postawił diagnozy a nawet jeżeli to mononukleoza to 90 procent z nas i tak jest nosicielami a choruje tylko 20 procent-wg niej mam trzymać Nine 3 miesiące w domu.mam dość,jest mi źle...dlaczego nie moge sie cieszyć z początków z Jagodą,same problemy...
 
reklama
Kurde zanim ja napiszę to nowych postów dochodzi :-D

Moja przez to swiecenie będzie przyzwyczajona do tego ze śpi sama pewnie ale nie wiem czy będę w stanie się oprzeć żeby jej do łóżka w domu nie brać :-D

Agulqa słodko :-)
 
Jenn, aob natibaby kalahari chyba ;-)

Femme mi nie powiedzieli, wiem tylko ze stare no i ja mialam pepowine ciensza od mojego malego palca i dlatego bylo kiepsko bo za cienka by dostateczna ilosc pokarmu i tlenu dawac no i mlody byl owiniety nia i gdzies sie zagiela wiec tym bardziej

Kurde odlozylam go do lozeczka i sie rozbudzil
Wrzeszczy na calwgo, wsadzilam cyca to zaczac robic kupe a wlasnie go przebralam
 
Femme ja nie wiem ile moje ważyło, ale u mnie głównym problemem było to podwójne opętlenie pępowiną.
Młoda gdzieś dodatkowo musiała na nią uciskać (m.in dlatego miała często niskie tętno na ktg) i dlatego nie wszystko do niej docierało.
 
Aha no to u każdej coś innego... Najważniejsze że wszystko dobrze się skończyło u wszystkich :-)


Zaraz Kuba z Niną mają przyjechać mam trochę odciągnietego mleka to może Nina da siostrze :-D

Mysia moja :-)
 

Załączniki

  • 1422615215546.jpg
    1422615215546.jpg
    16,8 KB · Wyświetleń: 91
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry