reklama

Styczeń 2015

reklama
Ja słyszałam ze wielu lekarzy odradza w tej chwili pappa bo wlasnie baaardzo często sa pomylki. Na zespół downa itp lepiej isc na dobre usg genetyczne w 12 tyg
 
A tych nieinwazyjnych nie chce cue robic?

Nie widzę u siebie potrzeby. USG i tak jest standardem. Podadzą mi jakieś tam prawdopodobieństwo. Amniopunkcji i tak bym nie robiła. Jak dziecko ma mieć wadę genetyczną to w ciąży mu nie pomogę, a usunąć nie zamierzam. Po co mam się stresować dodatkowo. Lepiej niech mi przebadają dokładnie dziecko w 20tc, wszystkie narządy itd czy nie ma wad, które można leczyć itd. Ale to ja i moje dziecko ;)
 
U mnie jest tak ze najpierw to usg genetyczne jak tam wychodzi cos zle.to wtedy ewenyualnie reszte badań robia. Amniopunkcja to ostatecznosc bo juz niesie ze soba ryzyko poronienia czy porodu przedwczesnego
 
Cześć laski
Nawet nie wiem czy Was doczytam. Niedawno wróciłam ze szpitala, rana myślałam, że już się będę z Wami żegnać:-( W nocy dostałam silnych bóli brzucha i plamień, dość obfitych, ale brunatnych. Rano pojechaliśmy od razu do lekarki, ja oczywiście z wizją najgorszego. Ale jest ok. jak na dzień dzisiejszy. Dzidziol ma 1,5cm, posłuchałam serducha, na razie wszystko wygląda dobrze. Mam brać luteinę 2x2 i leżeć do końca tygodnia żeby wszystko si,ę uspokoiło.
Pojechałam od razu do swojej pani dyrektor żeby dać zwolnienie, ale tu zero stresu, bo to złota kobieta, wyściskała, kazała się absolutnie niczym nie przejmować, leżeć i olewać system, a reszta się ogarnie.
No to leżę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry