Filipiamama
Fanka BB :)
O Mamuśki, ale Wy pędzicie
Ja jutro mam wizytę i się denerwuję. Denerwuję się podwójnie, bo Fi zostaje z teściową, a to może się skończyć moim wkurzeniem
Ja do narodzin nie szykuję nic na razie. Wydaje mi się, że wszystko mam. Nawet łóżeczko stoi nie używane, bo dla Filipa kupiliśmy drugie, turystyczne do nas do sypialni i tak już został. Drewniane stoi cały czas i czeka, aż się Fi zdecyduje, ale chyba już teraz się nie doczeka. Za to będzie jak znalazł dla drugiego bobasa
I w piwnicy stoi kołyska, przewijak, wózek, dwa pudła ubranek. Wszystko jest. Tylko pieluchy w innym rozmiarze dokupić
A po porodzie i dojściu do siebie się zastanowimy co jeszcze albo co wymienić na nowe.
Ja jutro mam wizytę i się denerwuję. Denerwuję się podwójnie, bo Fi zostaje z teściową, a to może się skończyć moim wkurzeniem
Ja do narodzin nie szykuję nic na razie. Wydaje mi się, że wszystko mam. Nawet łóżeczko stoi nie używane, bo dla Filipa kupiliśmy drugie, turystyczne do nas do sypialni i tak już został. Drewniane stoi cały czas i czeka, aż się Fi zdecyduje, ale chyba już teraz się nie doczeka. Za to będzie jak znalazł dla drugiego bobasa

A w aptece obok 5zł... Innej daty urodzin nie podaję, bo później zapomnę zmienić i nie przyjdą mi upominki ;-) A wyprawką się nie przejmuję, ciuchów mam od groma, zostaną nam przyrządy higieniczne, które mamy zamiar stopniowo powoli już kupować i zbierać, przy Tosi żadne z nas nie pracowało i daliśmy radę, co dopiero teraz 