Zelka, zdrowiejcie szybko! No I udanej imprezki
Alecta, ja predzej zapomne jak moje dziecko sie nazywa niz to, jak np jeszcze niedawno wygladal z nim jazda samochodem
Susel, moze to poprostu przejsciowe I niedlugo apetyt wroci. Moj tez tak czasami miewa, a za chwile konia z kopytami by wrabal
Lay, moj po trzeciej serii byl taki mialki. Tzn nie byl osowialy, ale mial goraczke, byl bardziej marudny I tak plakal jakby go cos bolalo. Kazde dziecko inaczej reaguje chyba. Trzymam kciuki, zeby Wercia sie lepiej poczula.
Laski, niedlugo Navinczi bedzie bral udzial w Splashatonie! Przynajmniej teraz jego niespozyta energia przyda sie na sluszny cel I caly dochod z eventu bedzie przekazany na budowe centrum badan nad poronieniami, przedwczesnymi porodami I porodami, kiedy dzieciaczki rodza sie martwe. Za tydzuen bedziemy jeszcze dokladnie wiedziec co I jak.