Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
mama blogerka - to rzeczywiście masz nieciekawie.
Mój Mąż znika z domu na szczęście tylko od poniedziałku do piątku od 7 do 17, do niedawna weekendy spędzał na uczelni. Teraz weekendy mamy dla siebie więc jest lżej. Nie wiem czy Cię to pocieszy ale moje dziecko też nie posiedzi ani sekundy samo - nigdy nie interesował się żadnymi zabawkami (jedynie sorterem gdy ja siedziałam obok).
By wziąć szybki prysznic - daję mu paczkę tamponów do zabawy (wsadza je sobie do buzi i jest super). Gdy obieram ziemniaki - on ma swój garnek z wodą, plastikowy nóz i obiera ze mną - oczywiście wszystko jest wtedy mokre. I tak jakoś musimy sobie radzić.
U nie na wrzaski podziałało olewanie Młodego - on się drze gdy coś robię, jęczy i wyciąga ręce, kładzie się na ziemi a ja nie zwracam uwagi i dalej robię swoje. Po kilku dniach zauważył, że nie robi na mnie wrażenia i ustępuje.
bada - tak jak na liście, w poniedziałek 16 czerwca
Ja jak nie zwracam uwagi na Domi to leci dziadek lub babcia (tylko rano i wieczorem) i zabierają na 10 minut wnusie to dziecko nerwicy dostanie jak będzię tak płakać
Doggi - słodziutka i od samego początku modnisia Fajnie się patrzy na dzieci po porodzie i teraz jak się zmieniły U mojego tylko oczy wciąż takie same - od początku miał brązowe, a nie jak większość dzieci niebieskie