Ojjj dziewczyny, ale Wam współczuję tych wszystkich zaparć, wzdęć, zgagi, bólów brzucha, bólów pleców, mdłości, wrażliwości na zapachy...
Ja w pierwszej ciąży nie miałam żadnych objawów, w tej tylko przez 2 dni mnie mdliło (po około 2 godziny) i 3 dni wszystko mi śmierdziało nieboszczykiem. Chociaż.. chyba wolałabym mieć wszystkie możliwe objawy jeśli miałabym nie plamić (biorę duphaston już prawie 4 tygodnie i nadal plamię) :/
Dzisiaj była u mnie koleżanka, matka dwójki dzieci. Tak rozmawiałyśmy na temat tego, czy chciała by trzecie. Powiedziała mi, że bardzo ale strasznie boi się porodu. Okazało się, że przy drugim porodzie, jej dziecko tak szybko wyskoczyło, że złamała jej się kość ogonowa. Nikomu w szpitalu o tym nie powiedziała, bo była pewna, że po prostu sobie coś naciągnęła. I tak jej się zrosła kość, że przy kolejnym porodzie, najpierw musieliby ją połamać a dopiero potem mogłaby urodzić. Masakra, nie wiedziałam, że takie rzeczy mogą się zdarzyć.