Ja na ciśnienie nie narzekam, ale mam ciągle zadyszkę jakbym już byłą przed porodem

i mdli mnie całe dnie niemiłosiernie
ooooo tez tak mam. sapie jak stara baba. obecnie pomieszkujemy u moich rodziców z racji chodzenia na te spotkania z Filipem. No i odbieram chlopców sama ( normalnie wracają autokarem szkolnym ). myslalam ze zejde.. ledwie do domu doszlam, przystanki co kilkanascie kroków bo zadyszka. zbuchana taka przyszlam jakbym maraton przebiegla.
Aguś ja mam 29 lat. jak urodze wstyczniu rocznikowo bede miala 30. dziecie moje bedzie 4.
co do gadania. Moi rodzice ani tesciowie sądze ze nie palnął ze my dziecioroby czy nienormalni. Moja mama uwarza zresztą ze duza jestem, swoj rozum mam i skoro zaszlam w ciąze to moja sprawa. Tym bardziej, ona ma 5 dzieci ( jedna ciąza blizniacza ) a tesciowa

9 urodzila
Najwiecej komentowania moze być ze str Ł siostry jednej. Ona juz tak ma, ze musi skomentowac, obgadac, sie posmiac.. bo przeciez my teraz jak patologia. Jej zdaniem.. 3 dzieci to patologia. Bo ona ma 2 i tyle to jest ok. jedno tez zle bo to tak.. glupio.. dziwna jest delikatnie mowiąc

aaa i moj szwagier. ale to taki typ ze tez musi sie z kogoś posmiac. chociaz jemu do doskonalosci to lata swietlne. Tylko ze jego to ja zgasze jednym tekstem i bedzie foch na jakis czas

ale wszystko mi jedno z tego powodu

a reszta jak chce niech gada.
6 lat temu byla sensacja jak bylam w ciązy z Oskarem. przeciez F chory!! to nic ze my nie wiedzielismy co mu jest, ale okolica byla pewna ze ja nienormalna jestem. bo jedno dziecko nie mowi a ja z drugim w ciązy. Rozumiecie?? powinnam chyba kazdej sąsiadki najpierw pytac czy ja moge z mezem ten no... czy nie..
My jeszcze nie powiedzielismy nikomu. zrobie to .. niewiem kiedy.