• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Styczeń 2015

mi woda tylko ból wzmagała a masażu nawet nie czułam przy tym bólu - zginało mnie na kolana a zęby w tynk i tak 17godz.:D Jeśli komuś pomaga to gratulacje i mega zazdrość!

nieobecna właśnie uczą przykładać dzidziusia, a koleżanka miała problem z odpowiednim chwytaniem przez niego piersi. Trzeba na początku pomóc paluszkiem, żeby dobrze łapało i potem piersi nie raniło. Jej dopiero pomogła szpitalna położna, bo na szkole tego nie miała poza pozycją przystawienia do piersi. Kubeczkiem karmić nie umiała, żeby bobas się nie zachłysnął (musiała odciągać, bo miała problem z mlekiem) i tu też musiały wkroczyć położne - dobrze, że uprzejme. Jednak nie które szkoły tak jak twoją są coraz bardziej otwarte i więcej uczą. I to że mogłaś tam zadzwonić w każdej chwili z problem to super rzecz!
 
reklama
To u mnie też byliby szybciej ale polivzyli czas od kiedy mnie przyjęli bo błagam żeby w końcu wyjeli ze mnie dziecko bo po prawie 2 miesiącach bólu prawie jak przy porodzie juz nie miałam siły acrozwarcia brak, i mi szyjkę pomasowali i jak ruszyło tobjuz pykło :)
 
Doggi 4h całej akcji? Od pierwszego skurczu/odpłynięcia wód?? :szok: Nieźleeee. A dolegliwości w ciąży to Ci współczuję, oby ta była lżejsza!
 
McPearl mi położne mówiły i mi nie pomogło i tyle i to było w formie ŻARTU napisane! Ponieważ jak w kwestii karmienia, fotelików i innych rzeczy każdy jest inny i wie co dla niego dobre!


Megami gdyby liczyć od pierwszego skurczu takiego dużego to by poród trwał na około 1-2 miesięcy u mnie ;) od odejścia wód to było ze 2h trafiłam do szpitala z rozdarcie zero i mi pomasowali szyjkę i za 2h znów mnie zbadali i miałam rozwarvie prawie 6cm i zaraz po tym wody odeszły i juz zaraz ola była :)
 
Chyba, że tak :-D U mnie wszystko było takie wyraziste, że łatwo było liczyć. Miałam przez kilka dni skurcze przepowiadające, nawet mega podobne do porodowych, co 4-5 minut ale wyciszały się po kilku godzinach. Te porodowe już się nie wyciszyły. Za drugim razem nie dano mi zaczekać na samoistne porodowe, choć przepowiadające już były ;-) U mnie wody też dopiero na porodówce.
 
Bosche ale wam dobrze. Raz dwa trzy i bobas na świecie;) Ja po 17godz. skurczy miałam zrobioną cesarkę, bo rozwarcie wynosiło 0,5cm, a wody pękły 24godz. wcześniej!
 
reklama
A ja polecam szkołę rodzenia jeśli ktoś ma ochotę. Szczególnie fajne dla męża, który zastanawia się czy chce być przy porodzie. U mnie szkoła rodzenia jest przy szpitalu i na niej poznałam większość położnych, lekarzy, rozkład oddziału. Dla mnie ta wiedza była najważniejsza.

Ponad to miałyśmy gimnastykę dla ciężarnych. Ja np. w domu nie miałam motywacji żeby ćwiczyć a tam w grupie można było pogadać, pośmiać się.

No i dodam, że było to na NFZ. Gdybym miała płacić pewnie bym się nie zdecydowała;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry