reklama

Styczeń 2015

A my już w domku :D Mąż po nas przyjechał i byliśmy jeszcze z chłopakami nad jeziorem i potem na szybkich zakupach. Leżę już we własnym łóżku, własnej pościeli, w domu są wszyscy których kocham, no raj. Jak mało człowiekowi do szczęścia potrzeba :)

Emilchen- dziękujemy za życzenia ale Cypuś ma imieniny w marcu, chociaż życzeń nigdy za wiele :)

Bada- to Cię na szykowanie wyprawki wzięło

Kasiek- z tą nianią to super pomysł :)

Alecta- o ja też tak mam, jak mnie jakaś wciagnie (co się często zdarza) to jestem wyłączona ze świata.

Agulqa- to super wiadomość z tym bankiem :) trzymam kciuki żebyś od września zasypywała nas zdjęciami domu.

Doggi- czekam z niecierpliwością na Twoje nowe stroje.

Ja tam kąpieli w wannie też nie lubię, męczą mnie, dlatego w naszym domu łazienkę zaprojektowałam z prysznicem ale brodzik głębszy właśnie ze wzgledu na dzieci. Już nawet kupilam :P
 
reklama
Dziewczyny wróciłam ze szpitala :-):-):-)
Nareszcie. Cukry się unormowały. Dietka cały czas no i niestety do śniadania mam na razie brać insulinę - 2 jednostki.
Ale w końcu w domu ! Własne łóżko, własna łazienka i własny mąż !
Mam zwolnienie do 07.09.na początek.
 
Alecta zyczemwiec udanego wypoczynku i ladnej pogody

Jezyk super ze od razu samopoczucie lepsze :-) co do mieszkanie to ojjj nie bedzie tak prosto. Budzet mamy ograniczony. W pierwszej kolejnosck zrobimy sypialnie i salon. Reszta bedzie cxekac :-)

Yggam suoer ze juz w domu, najwazniejsze ze sie unormowalo. A zwolnienie mam nadzieje przedluzysz :-)
 
Jezyk kuchnia i lazienka sa w takim stanie ze spokojnie zw 2-3lata nam posluzy. Do lazienki jedynie kupimy pralke bo oni chyba zabieraja i taka szybe do wanny by mizna bylo normaknie prysznic brac i nie zachlapac pol mieszkania
 
Jezyk ja tez czekam na nie mam milion pomysłów :) może juz jutro coś zrobię :) i zamówiłam super materiał na pościel dla bratanka :)


Yggam super ze juz domek i ze cukier ok :) przepękaszz tą insulinę ważne ze wszystko jasne i uporządkowane :)
 
Agulqa- no pewnie, że zmueniaj, najważniejsze to czuć się dobrze we własnym domu.

Rany muszę się zabrać za zamówienie książek dla Kacpra. Już prawie polowa sierpnia.
 
reklama
Agulqa oczywiście że zwolnienie przedłużam. Nie zobaczą mnie tam aż do końca wszystkich należnych mi urlopów. Tym bardziej, że wkurzył mnie dziś mój kierownik, zresztą kolega ze studiów. Pojechałam zawieźć zwolnienie i mu mówię co i jak że biorę insulinę i mam cukrzycę.
A on od razu pytanie do kiedy zwolnienie. Więc dalej tłumaczę spokojnie że do 07.09. ale że już nie wracam. A on na to no trudno jak musisz.
I się wkurzyłam. Chyba następnym razem wyślę męża ze zwolnieniem :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry