Cześć porannie. Mnie z łóżka wywalił kościół ;-) o 8 zawsze grają pieśń, a że stoi od naszego bloku 100m to szału idzie czasami dostać. Moje chłopaki jeszcze śpią. Jestem w szoku bo młody przespał wczoraj u znajomych 1,5 godziny i jeszcze teraz śpi. Jutro wybywamy z rana nad morze. Powiem Wam szczerze, że jakoś tak mi się nie chce. Chyba przez to, że termin taki późny. Ale nie szło inaczej. Mogłam oczywiście powiedzieć rodzicom, że nie zaopiekujemy się babcią jak oni pojadą na turnus, ale to by taka z mojej strony świniara była. Mama zawsze dużo mi przy młodym pomagała czy jak do pracy, czy cokolwiek.
Kuzynka mojego męża co obecnie przebywa w Anglii zrobiła nam super niespodziankę. Odkupiła trochę ciuszków od znajomej i wczoraj wysłała nam paczkę. Bardzo się cieszę, bo ubranek dla dziewczynki to u mnie jak na lekarstwo. Trochę po Mikołaju czegoś białego, a tak to nie mam nic, choćby na wizytę u lekarza. szkoda, że przesyłki z Anglii są takie drogie bo gdyby nie to ciuchów byłoby znacznie więcej. U nich taniocha.