reklama

Styczeń 2015

reklama
Witajcie kochane
Nie pisałam ostatnio nic z braku czasu
Będziemy robić remont w domu lada moment i wczoraj pojechaliśmy oglądać meble do kuchni, AGD. płytki itp
Przerażona jestem kosztami ale zrobić trzeba

W przyszły poniedziałek mam nadzieje że fasoleczke zobacze
 
Mam coś dla przeziebionych ;)
Wysłałam męża do apteki i Pani dała mu syrop i tabletki do ssania *spam*. Są jeszcze krople do nosa, ale akurat nie mieli.
Wszystko oparte na naturalnych składnikach.
Zobaczymy tylko czy faktycznie będzie pomagać ;)

Mama Blogerka nas też czeka remont pokoju Tymona.
Wszystko mamy już kupione dawno tylko ciagle czasu nie ma.
No, ale teraz musimy się sprezyc przed narodzinami bobaska :)

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka
 
Witam dziewczyny
Rano zaliczyliśmy turniej Kacpra, bo gra w piłkę nożną, wróciliśmy koło 13 i wszyscy poszliśmy spać, niedawno wstałam :) Mi troszkę jakby przeziębienie przechodziło, mniejszy katar, zobaczymy co będzie dalej.

renata i jak tam komunia??
 
Jezyk zazdroszczę drzemki.
Ja niestety nie mam okazji na krótki sen w ciągu dnia, bo mój mąż zawsze idzie spać pierwszy i ktoś musi na dzieciaki uważać.
Te drzemki są chyba po prostu dla niego zarezerwowane :/

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka
 
witam i ja po drzemce na kanapie nawet nie wiem kiedy mi się oko zamknęło i oczywiście po przebudzenia pierwsza myśl > ALE JESTEM GLODNA/ a przecież niedawno obiad zjadłam apetyt mam jak wilczyca wszystko zjadam :-D
 
Witam się i ja.
U nas wszyscy przeziębieni, Filip marudzi , a mi głowa pęka. Ale przynajmniej ładna pogoda, to troszkę na dwór wyszliśmy, bo inaczej oszalelibyśmy w domu.

Doggi, możesz zmienić na liście datę porodu;) Lekarz przyznał się, że się pomylił czyli wychodzi 3 styczeń;)
 
reklama
Hello :-) widziałyście prognozę pogody,szaleństwo z tego zimna i deszczu teraz tropiki i do 30 stopni ma dochodzić :tak:
Ja rzadko kiedy cieszę się z poniedziałku,ale tym razem się cieszę,bo jak ten tydzień minie to już blisko do 26 i dowiem się czy wszystko ok z moją ciążą, :tak:nadal nikomu nie powiedzieliśmy,a tak mnie korci,ale będę twarda .
Najgorsze co mnie czeka to rozmowa z dyrektorką po wizycie i już trenuje w myślach co jej powiem, pierwszy raz będę w takiej sytuacji i się mocno stresuje,ale najważniejsza fasolka,a z resztą sobie poradzę.
Miłego wieczorku :happy2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry