reklama

Styczeń 2015

reklama
Jezyk mnie tez dzis pobolewal ale juz jest ok, teraz mlody bryka ;-)

Nulini ja caly dzien na powietrzu co tez swoje zrobilo.

Aaaa no i pochwale sie ze wybralismy date slubu ( jesli i sala i koscill beda wolne) . Wiec dokladnie za rok o tej godzinie planujemy mowic "tak" :-P
Dla tych co chca wiedziec czy zzreczyny byly - nie nie bylo :-P ale chyba jakos szczegolnie mi niemzalezy na tym. Wole za ta kase chocby gdzies razem jechac :-P
 
Nulini z przyjemnością, gdyby nie to ze podróż do ciebie zalicza się raczej do "unikaj dalekich podróży" to już bym była w połowie drogi tak bym gazowala ;)


A ja dziś oddałam dziecko na 2tyg i Olis mi na dowodzenia przytuliła się tak z. Całej epy i mówi "kocham cie mamusiu, będę tęsknić za tobą jak dziadek gegoź da telefon zadzwonię do ciebie" mój cukiereczek i jak tu nie chcieć drugiej słodkiej dziewczynki?!



A Stachu dziś Przegina rąk mnie wali pp brzuchu ze juz niektóre kopy widzę jął brzuch się przewala, już nie mowie o tym ze widzę dokładnie kiefy zmienia pozycję bo jak wali fikołka to brzuch cały faluje jakiś wariat mi rośnie. A na usg mi lekarz pokazał stacha i był tak po skosie nogami w dół i główkę ma Już troszkę powyżej mojego pępka kawał chłopa dopiero do mnie dotarło jaki on już duży jest i jak on szybko urósł! Obłęd
 
agulqa- gratuluję, trzymam kciuki żeby się zgrało wszystko :)

doggi- chłopcy też są tacy uczuciowi, czasami nawet bardziej, także już niedługo będziesz miała podwójną dawkę takiej czułości :-):tak:
 
jezyk, cholera, u mnie równowagi nie ma, dwa diabły :-p

agulqa, u nas zaręczyny były już po zajściu w ciążę, ustaleniu daty ślubu, zaklepaniu sali, kamerzysty, fotografa, etc. :-D I nie było żadnej kolacji czy fety, mąż wpadł do mnie po południu z kwiatami i pierścionkiem, ale ja akurat pierścionek bardzo chciałam, bo to w tej chwili jedyna biżuteria, poza obrączką, którą noszę i UWIELBIAM :-D No ale sama wybierałam :-p Piękna data i trzymam kciuki za wolny kościół i salę!!!

Doggi, ej no, a kuszetki w PKP? Całą drogę byś leżała :-D Nie wykręcaj mi się tu :-D Jeeej, ale bym już chciała czuć takie kopy :-D
 
Jezyk ja właśnie chłopców nigdy nie lubiłam na starość to pożytku nie ma z takiego, odchowasz sobie a to i tak poleci z jakąś dziunia i koniec :P poza tym my matki mamy skłonność do tego żeby chłopców rozpieszczac kit wie czemu i ja pewnie też tak będę robić i potem rosną na takich dziadów jak ci nasi wszyscy z całego świata na twardziela wychowasz to źle... Na grzecznego ułożonego tez źle z dziadem ciężki los. A nóż wda się w ojca i będę go musiała nienawidzić u mnie każdy facet z góry ma przechlapane
 
Doggi, a ja właśnie dlatego zawsze chciałam mieć syna, żeby wychować go na dobrego człowieka, który będzie szanować kobiety :tak: Tylu gówniarzy, palantów wkoło i chciałabym, żeby mój syn był takim, o którego kobiety będą się zabijać, bo taki wspaniały facet i żeby jego żona była najszczęśliwszą na świecie :-D A jak go dzi*wka skrzywdzi, to ją rozszarpię na strzępy :-D
 
Oj z tymi synami jest inaczej niż z córkami.
Ja widzę u siebie różnice i młody ma u mnie trochę większe fory.
Z kolei Nikola ma większe fory u taty i jakoś się to wyrównuje heh
 
reklama
Bo tu też jest ważna rola ojca, tak jak pisze alecta, wyrównuje się.
Ja chowam z mężem dwóch synów i nie jest źle i mam takie podejście jak nulini, pokazać, że facet może być facetem, od małego dziecka :) No a poza tym mój mąż mówi, że syn zawsze będzie za matką, trzyma sztamę z ojcem, chodzą razem na piłkę, na ryby, w dorosłym życiu spędzają czas z tatą, ale to mama jest tą pierwszą i zawsze stoi przed ojcem :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry