reklama

Styczeń 2015

Jezyk przyjdzie niestety i bedzie chuchac mi w twarz i pewnie jeszcze na amory liczy :-P i jeszcze gada mi jak to fajnie bylo i go jakies laski zarywaly. No w leb bym strzelila mendzie jednej :mad:
 
reklama
Dziewczyny wróciłam dzisiaj z wybrzeża...w nocy się wystraszylam, bo miałam małe skurcze i trochę mi twardnial brzuch, ale okazało się że to jakieś zatrucie pokarmowe.. dobrze, że miałam nospe. .
Generalnie wyjazd udany, pogoda się udała! Ogarnę się na dniach i czeka mnie nadrabianie Was...:-D dzisiaj już padam..
 
agulqa, nie no, kolczyki od męża też mam, ale jakoś pierścionek zaręczynowy i obrączka są mi najbliższe :-D Też mi się zawsze marzyły zaręczyny z zaskoczenia, a tu zaskoczenia zero, bo jeszcze go poganiałam, za ile będzie :-D
A o alko nawet mi nie mów!!! :wściekła/y:
Mamy z mężem układ - jak on popije, to nie ma nawet mowy o seksie, po prostu nie ma bata! I jak jest trzeźwy, to spoko, rozumie, jasna sprawa, a jak popije, to jest cholera wielka awantura i obrażanie, że ja nie chcę!!! :wściekła/y: No chyba nic mnie w nim tak nie wpienia, jak to! :wściekła/y:

Doggi,
uuu, to u nas tatuś jest number one :-D Mimo, że Młoda duuużo więcej czasu ze mną spędza (tatę widzi 1,5 godziny w ciągu dnia), to za tatusiem w ogień skoczy, mnie tak po pracy nie witała, jak wita jego :-p Ale mój mąż ma mega podejście do niej, naprawdę świetny z niego ojciec (bo jako na męża to ponarzekać mogę ;-)). I też mnie ten chłop ostatnio wkurza, jak mi nic nie jest (w sensie ciążowych dolegliwości), to nie mam prawa być zmęczona, etc., bo niby czym :baffled: Zupełnie przestał się przejmować, interesować, zupełnie ma mnie w tej ciąży w dupie :baffled:

Elutka, mnie też brzuch twardnieje, ale ja to biorę za wiercenie się Dzidzia :-D
 
Elutka super ze wyjazd udany :-)

Jezyk ale on wlasnie jest wszystkiego swiadomy. Glupi moment gdzie jest swiadomy a juz mnie wkurza. Tak by spac poszedl chociaz ;-)

Nulini pewnie ze zareczynh to zaredzyny. Ale ja naciskac nie bede bo Ł z tych co im wiecej gadasz tym bardziej nie zrobi :-P a co do alko to wypity zawsze chetny... no masakra jakas. Tak mnie wkurza ze... ale on jak zawsze nie kuma o co mi chodzi :-\
 
reklama
Czesć Dziewczynki

Nie nadrabiam. Wylądowalismy dziś z Tymkiem na dyżurze świątecznym :/ Dostalimy antybiotyk, bo młody wyłapał angine :-(:-(:-(
Do tego w pon. na wycieczce z przedszko sie wywalił i potłukł dość mocno (kolano, dłoń i łokieć). Te durne przedszkolanki nic mu nie obmyły, nie odkaziły ranek i teraz mamy problem bo dłoń i kolano się zagoiły. Za to łokieć to jest jakiś dramat, mimo ze od pon myje wodą z mydlłem, psiukam octaniseptem ... zrobił się stan zapalny, strupek mu wczoraj odlazł, a pod spodem ropna masakra :no::dry::dry::dry::dry:
Przemyłam wszystko dokaziłam i zafasoliłam mu neomecyne w sprayu.
Dziś jak dostał gorączki to panike miałam, bo myślałam, że od rączki. W pon się przejade do przedszkola i sobie porozmawiam z tymi pindami ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry