• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2015

Nulini ja też w sumie nie mam po co jechać na te zakupy ale to tylko część terapii dla męża. Zawsze mu mówię że musimy jeszcze coś do mieszkania zobaczyć i go wożę gdzie się da. Niech się męczy a co :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
alecta, ja nawet nie próbuję nic po pijaku tłumaczyć, ale on wtedy sam zaczepia, prowokuje, zagaja i zaczyna tak pier.dolić, że wciąga mnie w swoje gadki :wściekła/y:



No to chyba mamy owsiki :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Od dłuższego czasu Młoda załatwia się na nocnik, żebym mogła kontrolować kupy i niestety dzisiaj dostrzegłam jakiegoś robala, muszę babci pokazać czy to to :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

NO ŻESZ KUR.WA JA PIER.DOLĘ!!! :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Alecta u nas to samo po pijaku yo ja go mogę tylko bić, gadanie o tłumaczenie nic nie daje, a i tak prowadzi do rekoczynow z mojej strony. Za to następnego dnia robie wszystko, żeby mu źle było :P


Nulini współczuję!!! Moja siostra za dzieciaka często się z tym meczyla niewiadomo dlaczego :/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry