reklama

Styczniowe mamy 2016 :)

znaczy ja ogólnie jestem z Siemianowic Śląskich, ale ta porodówka ma kiepską opinię, więc postanowiłam rodzić w Rudzie Śląskiej i tam też mój lekarz pracuje :) A ty też w Rudzie?
 
reklama
Wróciłam z wizyty. CC będę miała na początku stycznia, chyba że coś wcześniej się będzie działo to od razu szpital. Słuchaliśmy serduszka, szyjka długa i zamknięta, uwaga słuchajcie przytyłam 60dkg - Michałek mnie obżarł :P

następna wizyta za 3 tyg plus badania z krwi.

Mam zalecenie brać no-spę jak mnie będzie bolało tak jak na miesiączkę, jak ból będzie duży to albo przyjechać do lekarza albo na IP.
 
Kalgor, futurystka aż mi się uśmiech pojawia na Wasze miejsca zamieszkania, coś takiego jest w śląsku i mieszkańcach że zawsze się cieszę na wycieczkę w te strony :)

Kalgor - zerknij czy na stronie szpitala nie ma informacji o dniach otwartych - wtedy położna oprowadza po salach do rodzenia, poporodowych, mówi jakie formalności i co zabrać do szpitala. Jeśli nie mają dni otwartych zadzwoń na izbę przyjęć zapytać czy możesz zobaczyć oddział i kiedy.

Martusia - gratuluje, styczniowy termin to już Michałek będzie ładnie donoszony :) 60 dkg HO HO SZAŁ :D bardzo dobrze! :)
 
Kalgor, futurystka aż mi się uśmiech pojawia na Wasze miejsca zamieszkania, coś takiego jest w śląsku i mieszkańcach że zawsze się cieszę na wycieczkę w te strony :)

Kalgor - zerknij czy na stronie szpitala nie ma informacji o dniach otwartych - wtedy położna oprowadza po salach do rodzenia, poporodowych, mówi jakie formalności i co zabrać do szpitala. Jeśli nie mają dni otwartych zadzwoń na izbę przyjęć zapytać czy możesz zobaczyć oddział i kiedy.

Martusia - gratuluje, styczniowy termin to już Michałek będzie ładnie donoszony :) 60 dkg HO HO SZAŁ :D bardzo dobrze! :)

HAHA no coś jest w tym Śląsku :D a ty skąd jestes? no właśnie nie pisze nic o dniach otwartych, musze zadzwonić :)
 
fajnie takie rzeczy czytać :) a gwara wam nie przeszkadzała? :)
Ja to znowu uwielbiam Kraków, ten rynek i wgl :) ostatnio byłam z moim tylko po to, żeby usiąść na rynku hahaha :D
 
reklama
Jak pierwszy raz weszłam do sklepu niesamoobsługowego to nie wiedziałam o czym panie ze sobą przy ladzie rozmawiają :D śmiały się w głos jak zorientowały się czemu miałam takie okrąglutkie oczy a ja zbaraniałam i nie wiedziałam jak się odezwać :D Sporo fajnych sytuacji było :) W pracy do mnie językiem literackim a między sobą gwarą i zdziwieni że nie wiem o czym mowa :D baaardzo fanie wspominam :) nawet miałam w łapkach wydanie słowniczka "śląsko godta" czy jakoś tak :)
Kraków ma swój klimat. A teraz w zasadzie zabójczy mikroklimat smogowy, więc na spacer nie polecam ;) a sama rozglądam się za maską antysmogową.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry