reklama

Styczniowe mamy 2016 :)

To nasze drugie, więc u nas to już 100% świadomość :) Ale przy pierwszym też nic takiego nie było, nawet bardziej się przejmował niż teraz :) Teraz wie co go czeka, haha :P
 
reklama
Mój na szczęście też jest mega zaangażowany. Pomaga, wręcza mnie. Jasne że ja więcej czytam, sprawdzam itp ale wszystko mu potem streszczam, decyzje wszelkie podejmujemy razem, wizyty razem.
Na szczęście.
 
Moj tez jest zawsze przy mnie. Razem podejmujemy decyzję, nawet specjalnie czekalam, az wroci z pracy zeby mogl wybrac pościel :). Decyzja o dziecku byla świadoma, a jak pol roku wczesniej poronilam to wiem ze on rownie mocno to przezyl jak ja. Jest kochany i wiem ze bedzie super ojcem, wczoraj przyznal ze bedzie syna rozpieszczal:)

Tez w kazdym sklepie mowi "to kupie synowi"?
 
Moj facet tez jest kochany masuje mnie kiedy poproszę bardzo jest niecierpliwy bo chcial by mieć juz syna na reku :-) a co do werus to nie panikuj uspokoj sie kazdy z nas sie obawia ale kazda kobieta jest do tego stworzona praktycznie kazda kobieta choc raz w zyciu urodzi yo bedzie trwalo tylko chwilw pozniej sie bedziesz z tego smiala a moze porod bedzie bezbolesny ? Moja mama tak miala z bratem ze poszla sie wyproznic przed porodem a gdy szla na porodowke miala glowke w reku nawet nie wiedziala kiedy jej wyszla i tylko 1 parcie i byl na świecie a twoje dziecko jest male wiec jeszcze lepiej mój w 33 tyg wazyl 2400 prawie :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry