reklama

Styczniowe mamy 2016 :)

ja mam rozstępy tylko na brzuchu z poprzedniej ciąży samruje zarówno w 1 jaki i teraz bio oilem i mustella nowych nie przybyło nigdzie,
a ja się ciągle zastanawiam czy jakakolwiek żyłka jest skoro mózg funkcjonuje w 30%?
 
reklama
Hej, dawno mnie tu nie było :) Witam wszystkie nowe Panie. Nadrobiłam jedynie ostatnich pare stron.
Weruś nie znamy się, ale z tego co piszesz to CC w Twoim przypadku to nie jest taki głupi pomysł. Mam 3 koleżanki, które rodziły cc bo chciały. Oczywiście wszystkie prywatnie. Ceny bardzo różne - Gdańsk 6000, Łódź 3800 (w tym roku), Ustka (nie wiem ile). oczywiście tak jak piszą dziewczyny, cc jest trochę przereklamowane, bo wcale nie jest łatwiej, ale z Twoim podejściem do SN możesz przeżyć niezła traumę, co może później mieć bardzo negatywny wpływ na Twoje relacje z dzieckiem, partnerem. Tymbardziej, że idziesz na żywioł i nie edukujesz się w temacie :) Za czasów naszych mam tez nie było szkół rodzenia, internetu, ale były książki!
Musze Ci tylko napisać że 1 z moich koleżanek niestety prawie nie zeszła z tego świata przez cc. Prywatna renomowana klinika i przez przypadek uszkodzili jej pęcherz moczowy. ratowali ją po 2 dniach kiedy dziewczyna odpłyenła (mocz zalał juz wszystkie organy). Dzisiaj już nią wszystko ok.
 
ja mam i stare i nowe rozstępy no cóż będę żyć, będę jak tygrys w paski/cętki :P

Weruś jak już mówimy o Twojej sławnej już żyłce to nie wiem czy wiem czy może już gdzieś czytałaś ale np w czasie porodu SN mogą Ci popękać naczynka w białku oka lub możesz pęknąć aż do odbytu ;) w czasie CC krwotok, zatrzymanie akcji serca, zwisanie narzędzi nad twarzą, telepanie itp itd :D. Oczywiście to są najgorsze scenariusze ale tak się tej biednej żyłki uczepiłaś że się chichram cały dzień. gdzie ta żyłka ma pęknąć powiedz mi to może lepiej poczuję sytuację :D
Jeju marta.....po co to? Slabe....to jak z domu wyjdziesz to tez uwazaj bo moze Ci cegla na glowe spasc....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry