reklama

Styczniowe mamy 2016 :)

reklama
wiesz zobaczymy. może być tak że upadnie zrazi się i koniec. a może być tak że mu się spodoba i będziemy siedzieć do nocy ;) na pewno po porodzie zrobimy sobie taki wypad.

Kalogr - super! szkoda że już w TV nie transmitują zawodów :(
 
dziewczyny zawsze możecie pomyśleć o szkółce łyżwiarskiej, u nas w Katowicach są właśnie zajęcia dla dzieci, czym wcześniej zaczną tym lepiej :) zajęcia są raz w tygodniu i do niczego nie zobowiązują, jeśli trener powie, że dziecko się nadaje i chce je do grupy wyżej, to wasza decyzja, co z tym zrobicie :) Ja już wiem, że moja Hania pójdzie, a czy się nada to zobaczymy :)
 
Emenems ja tylko figurówki, na hokejowych się prędzej zabiję niż gdziekolwiek pojadę ;)
Nelvik ja i narty równa się rozdarcie :D

widzicie tak chciałam urodzić na lato a tu znowu w zimnicę i na łyżwy nie można pójść :P
 
o jej łyżwy uwielbiam, od dziecka jeździłam, teraz z tym brzuchem to śmiesznie by to wyglądało :D
ja mieszkam w górach, mój mąż urodzony z nartami więc moje dzieci też będzie uczyć, Patka w przyszłym roku na razie troszku ma za małą nóżkę do butów :D
 
Kurka, ja na łyżwach byłam raz w życiu- już na studiach byłam. Obeszłam lodowisko wokół, trzymając się barierki i zeszłam. Za bardzo bałam się, ze się połamię, przewrócę, ktos mi ostrze wbije w głowę :P Jednak tego trzeba sie za dzieciaka nauczyć. A ja nawet łyżworolek nigdy nie miałam, bo mama mi nie chciała kupić :(
 
reklama
ja uwielbiam łyżwy :) za małolata dużo na rolkach jeździłam miałam nawet dość poważny wypadek ale nie przeszkodził w jeździe. potem jak miałam okazję na zimowisku przesiąść się na łyżwy tonów razu czułam się jak ryba w wodzie !! kiedyś na pewno jeszcze pójdę :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry