reklama

Styczniowe mamy 2016 :)

reklama
Nie wiem... Mnie to nadal przeraża. Coraz większego mam stresa, że to już zaraz nastąpi.
Mój mąż pracuje od 7 do 20-21. Ciągle go nie ma .. Jak mu mówię, że nie mamy jeszcze nic to mówi a jest czas .. i z tekstem do mnie rano, że po łóżeczko MUSIMY jechać 150 km na wieś do jego rodziny bo nam kupili. A jak zacznę rodzić?? Do niego nie dociera, że zaraz będzie ojcem. Jest w takim szoku ... że jakaś masakra!


To idz w położnej umów sie i porozmawiaj - z kims musisz. Chcesz czy nie zaraz rodzisz i co wtedy ?
 
Jadę z kumpelą kupić coś dla mnie na pobyt do szpitala, skoro na męża liczyć nie mogę ...

Czyli jak mam termin z OM na 15 stycznia to mało prawdopodobne bym rodziła już teraz na dniach?
Korci mnie jechać po to łóżeczko, a z drugiej strony są obawy, że mogę zacząć rodzić...
 
Jadę z kumpelą kupić coś dla mnie na pobyt do szpitala, skoro na męża liczyć nie mogę ...

Czyli jak mam termin z OM na 15 stycznia to mało prawdopodobne bym rodziła już teraz na dniach?
Korci mnie jechać po to łóżeczko, a z drugiej strony są obawy, że mogę zacząć rodzić...
To jest bardzo prawdopodobne, czemu nie. Nie znasz dnia ani godziny. Niedawno tu u nas był poród w 34 tc bez ostrzeżenia. Moja starsza miała być 1.12 a urodziła się 12.11, ale tak wskazywało dużo usg to mogłam się spodziewać, choć i tak mnie zaskoczyła. Im więcej stresów tym większa szansa na wcześniejszy poród wiec ja nie wiem na co wy czekacie z wyprawka ;)

Wysłane z mojego LG-D280 przy użyciu Tapatalka
 
Jezeli masz termin na 15 stycznia to masz jeszcze czas ja mam na 4 stycznia i wszędzie chodze u mamy ciagle siedze bo mam hora mame na raka ciagle jestem w ruchu ginekolog mi powiedziala jedziemy do szpitaala kiedy odpadnie czop lub skurcze beda regularne lub odejda wody a nie zaczniesz rodzic z minuty na minutę
 
No ja na 13.01 mam i jade do ikei w sobote 200km jedyna różnica teraz jak wychodze z domu ba dluzej to mam przy sobie dokumenty ciazowe.

Ty dalej nic nie zrobilas w kierunku spotkania z położna ? Bo mam wrażenie ze o ciazy mie masz bladego pojecia - albo spalas w podstawówce ba biologii albo totalnie masz temat gdzies.
Umów sie z kims niech ci w koncu wytłumaczy jak to wszystko działa
 
Eee to lajcik ;)

Jeszcze nie panikuję. Jadę właśnie kupić rzeczy dla mnie do szpitala a resztę w week.
Ja męża ku**a ogarnę też! Nie może być wszystko na mojej głowie.

To ja też wszędzie chodzę, mało siedzę w domu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry