Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Z tym bólem to powiem z własnego doświadczenia. Na początku bolało do wytrzymania, więc nawet nie myślałam o znieczuleniu. Pamiętam że jeszcze miałam siły się śmiać z mężem. Ale przy 7 cm tak mnie sieklo, ze nie wiedzialam co się wokół mnie dzieje. Chciałam wtedy znieczulenie, ale powiedziano mi, ze już za późno i spowolni to skurcze. I faktycznie w niecałe pół godziny później mała była z nami.
Jedyne czego nie doświadczyłam to skurcze parte. Położna powiedziała, ze rozwarcie pełne i można przec. Powiedzcie jak to jest z tymi partymi. Są bolesne? Ułatwiają zadanie?
Werus, a Ty zglaszaj wszystko poloznej i bez krępacji. Mina początku nie wierzyli, ze się zaczęło, ktg mówiło ze skurcze słabe bardzo. W końcu mnie zbadali i zaskoczenie 3 cm.
Powiem tobie tak że wolałbym parte niż krzyżowe jak się rozwarcie robiło bo przy ok 9 cm odpływalam z bólu, miałam tylko 3 parte i olin był na świecie. Łożysko raz dwa urodziłam kazi raz jeszcze przeć i luzik :-)
Iwo_88 pępek wraca do swojej dawnej formy :-)
Werus nie denerwuj mnie !!! Ja zanim urodziłam to przez dobre 48 h miałam bolesne skurcze i żyje a tym bardziej nie miałam czasu i siły pisać jak mi źle i straszyć inne dziewczyny, ogarnij się !!!
A urodziłam sn :-)
A mi się teraz wydaje on taki malusi