reklama

Styczniowe mamy 2016 :)

reklama
Ja akurat mówiłam swojemu że jak mam skurcz żeby do mnie nie rozmawiał a przy partych to nic nie robił bo wiedział że to nic nie da tylko między skurczami oklepywal krzyż bo przynosiło ulge
 
Chociaż tyle sobie ulzymy, co im parę słów powiemy:) mój pewnie będzie patrzył z niedowierzaniem jak ciele i zastanawiał czy naprawdę tak boli czy udaje:confused::confused: czuje, że będzie ciekawie:))
 
Z tym bólem to powiem z własnego doświadczenia. Na początku bolało do wytrzymania, więc nawet nie myślałam o znieczuleniu. Pamiętam że jeszcze miałam siły się śmiać z mężem. Ale przy 7 cm tak mnie sieklo, ze nie wiedzialam co się wokół mnie dzieje. Chciałam wtedy znieczulenie, ale powiedziano mi, ze już za późno i spowolni to skurcze. I faktycznie w niecałe pół godziny później mała była z nami.

Jedyne czego nie doświadczyłam to skurcze parte. Położna powiedziała, ze rozwarcie pełne i można przec. Powiedzcie jak to jest z tymi partymi. Są bolesne? Ułatwiają zadanie?

Werus, a Ty zglaszaj wszystko poloznej i bez krępacji. Mina początku nie wierzyli, ze się zaczęło, ktg mówiło ze skurcze słabe bardzo. W końcu mnie zbadali i zaskoczenie 3 cm.

Powiem tobie tak że wolałbym parte niż krzyżowe jak się rozwarcie robiło bo przy ok 9 cm odpływalam z bólu, miałam tylko 3 parte i olin był na świecie. Łożysko raz dwa urodziłam kazi raz jeszcze przeć i luzik :-)

Iwo_88 pępek wraca do swojej dawnej formy :-)

Werus nie denerwuj mnie !!! Ja zanim urodziłam to przez dobre 48 h miałam bolesne skurcze i żyje a tym bardziej nie miałam czasu i siły pisać jak mi źle i straszyć inne dziewczyny, ogarnij się !!!
A urodziłam sn :-)
 
Powiem tobie tak że wolałbym parte niż krzyżowe jak się rozwarcie robiło bo przy ok 9 cm odpływalam z bólu, miałam tylko 3 parte i olin był na świecie. Łożysko raz dwa urodziłam kazi raz jeszcze przeć i luzik :-)

Iwo_88 pępek wraca do swojej dawnej formy :-)

Werus nie denerwuj mnie !!! Ja zanim urodziłam to przez dobre 48 h miałam bolesne skurcze i żyje a tym bardziej nie miałam czasu i siły pisać jak mi źle i straszyć inne dziewczyny, ogarnij się !!!
A urodziłam sn :-)

Zgadzam się, my Ci tu Werus nie pomożemy a też nas to czeka, więc trochę zbastuj, bo jak to czytam to mi się uruchamia laktacja.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry