reklama

Styczniowe mamy 2016 :)

Jak się nie mylę to Innabajka leczyła ale nie chce wprowadzić w błąd :-)

Milena moja psiapsióła miała gbs dodatni i podali jej antybiotyk, Wojtas cały i zdrowy :-)
 
reklama
Wiem, ze dzieci wychodzą z tego bez szwanku, ale są też takie którym bakteria robi krzywdę. Ryzyk fizyk. Ale nie chce tego sprawdzać na zdrowiu synka.. Chce antybiotyk. Tylko, ze teraz znowu wprowadzilam spokojny tryb życia, aby się nie posypać za szybko i dac szanse nna leczenie.
 
Ja się wczoraj kompletnie załamałam. Odebrałam wyniki z posiewu na GBS i wyszły liczne bakterie. Przestraszylam się bardzo. Jak już się wyplakalam to zadzwoniłam do lekarza. Powiedział, ze na razie nic nie robimy i przy porodzie dostanę antybiotyk. Ale temat nie dawał mi spokoju. Poczytałam na necie i dopiero się nakrecilam. Mowia ze lepiej to leczyc, bo porod moze szybko przebiegac i nie zdazy sie podac antybiotyku. Znowu tel do lekarz ze chce antybiotyk juz teraz. Powiedział, żebym przyjechała po receptę w poniedziałek. Mam nadzieję, ze zdążę to zaleczyc. Czy któraś z Was to miała? Leczyła? Jak dlugo? :hmm:
Ja przed porodem nie zdarzylam zrobić tych badań kiedy dostałam skurczy podali mi antybiotyk następny za 4h i taj co 4h do porodu mały cały zdrowy i szczęśliwy
 
Mi podali przy porodzie. Lekarz mi mowil, ze dopiero od 2011r. Badanie na gbs jest obowiązkowe, wcześniej nikt tego nie sprawdzał. I zebym nie panikowala. Dali mi dwie dawki. Raz 200ml w kroplowce i potem jeszcze chyba 100ml. Nie zamartwiaj się i nie czytaj.
 
Ja nie zdążyłam odebrać wyniku (w sumie nadal nie odebrałam) i dali mi chyba jedną dawkę antybiotyku, bo szybko poród szedł, to drugiej nie zdążyli :)

maja- gratulacje :)
 
Mojej psiapsopióle teraz gin nawet nie zleca tego badania bo wychodzi z założenia że dostanie antybiotyk :( a można by było leczyć, ona ma termin na koniec kwietnia i bądź tu mądry
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry