Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dzień dobry :-) czytałam Was nad ranem przy karmieniu i już nie pamiętam co komu.
Rękawiczek nie zakładam, nic nie mam do wkładania łapek do buzi. Z tym że jest różnica między ssaniem a memłaniem. Tak czy inaczej jestem zdania że lepsze to niż Smoczek.
Ktoś pisał o zimnych kończynach. To normalne u dzieci, mój starszak całkiem od niedawna ma normalną temperaturę. Dlatego właśnie temperaturę u dzieci sprawdza się na karku a nie na rączkach.
Z tym ubieraniem cieplej to stara szkoła, moja mama też nie może Patrzeć na moje Dzieci bez czapek
A Wczoraj widziałam hit. Było coś koło Dwudziestu stopni, a obok mnie na parkingu Zatrzymała się kobieta i wyjela z fotelika dziewczynkę, na oko w wieku naszych dzieciaków, w śpiworku zimowym i grubej czapie :-o byłam w takim szoku, że chyba zbyt głośno powiedziałam do mojego PATRZ
Wiadomo nie ma co dziecka ubierac w zimowe kombinezony, ale z tym lekkim ubieraniem tez nie ma co przesadzac. My jednak idziemy i sie ruszamy to nam cieplej, a dziecko lezy w wozku. Ja tam na spacery ubieram w miare cieplo, bo niby slonce swieci ale u nas zimne wiatry sa i poki co ani razu mi nie chorowal. W domu bez czapki wlasciwie odkad sie urodzil, tylko po kapieli na godzine, dwie ma nakladana. Nawet po szczepieniach jemu nic, kompletnie nic.
Ja tez ubieram w miarę ciepło. Zawsze mam problem ale czapkę i apaszkę zawsze zakładam bo jednak uszy szybko można załatwić takim maluchom i pózniej problem a zapalenie ucha o matko co za bol! [emoji52]
Martusia to samo miałam napisać. Zapalenie wirusowe czy bakteryjne jest i prędzej od kataru niż od braku czapki. Ucho malucha jest zbudowane tak jak nasze Ja jestem antyczapkowa. Mała mi się w czapce poprostu przegrzewa, a po kąpieli też nie zakładam i jest ok. Lepiej nawet żeby dziecię trochę zmarzło, niż się przegrzało...