reklama

Styczniowe mamy 2016 :)

reklama
Kas zapalenie ucha bierze się zazwyczaj od Niedoleczonej infekcji, nie od wiatru. Co do zimna to faktycznie wychlodzony organizm jest Bardziej podatny na choroby, ale z zimna się nie choruje. Choruje się od kontaktu z wirusem.
Jak Dziecku będzie trochę zimno to mu się nic nie stanie, za to jak się przegrzeje pod czapka to już gorzej.
Ja nie mówię, żeby wyletniać na krotko przy pierwszym słońcu, ale ubierać stosownie do pogody.
Czapki po kąpieli też nie rozumiem, chyba że się kładzie w przeciągu zaraz po wyjściu z wanienki.
 
Ja właśnie małego ubieram lekko nie aż tak ale tak żeby nie było mu za gorąco ani za zimno on mi tez w czapce zaraz sie poci i sie zastanawiam przy jakiej temperaturze na dworzu mogę mu zdjąć bo troszkę sie boje ze sie przeziębi bez
 
Niuniolek zależy jaką masz pogodę, bo w różnych częściach polski pogoda może się bardzo różnić. I ciężko tak wyznaczyć granicę. Moje dzieci już ok miesiąca głównie bez czapek, ale np dziś cienkie założyłam, bo jest tak nieprzyjemnie, że sama bym wciągnęła coś na głowę.
Jak się małemu poci główka w czapce to znaczy, że czas ją zdjąć.
Właśnie przez takie przepocenie w czapce prędzej Ci się rozchoruje niż jakby mu miało być trochę chłodniej.
 
reklama
Ja jestem ogolnie za hartowaniem i wychodziłam z mała na -5/10 w dugim tygodniu w pierwszym nie mogłam bo było -20 ale czapkę zakładałam po kąpieli bo mam ogrzewana podłogę w łazience na 30 stopni plus po prysznicu sie ciepło robi( nie kapie w wannie tylko mała prysznic bierze ) i mam ponad 30 stopni w łazience i go za duzy szok jak sie wychodzi do salonu gdzie jest 22 to różnica duza jednak
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry