• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Styczniowe mamy 2016 :)

reklama
Beti też myśle że powinnaś olac takie głupie pie*rzenie i dalej kierowac sie swoim rozsądkiem. Starym pediatrom to już sie nie dziwie i nie spodziewam sie nic mądrzejszego usłyszec ale młoda lekarka i takie bzdury wmawiac??? I jeszcze zarzuty po co ty jeszcze dziecko karmisz piersia:szok: Ciekawe czy słyszała w ogole o WHO. A meżowi to lepiej daj poczytac albo zacytuj blog hafiji;)
 
Beti dobrze żeby miała chociaż tego mgra, bo pierdzieli jak potluczona ;) może jest fachowcem z dyplomem studium asystenta dietetyka [emoji23]
Dobrze że nie mówiłaś jej o who bo dla niej to pewnie skrót organizacji zrzeszajacych użytkowniczki lakierów hybrydowych [emoji23]
 
My dziś byliśmy w klinice rehabilitacyjnej prywatnie coby nie czekać na pilny termin wrzesniowy. Leon przebadany wszerz i wzdłuż, doktor stwierdziła że się świetnie rozwija i żadnych odchyleń nie widzi. Głowę trzyma tyle ile powinien, nie leci mu ona bezwiednie. Zdziwiona była ze na podstawie jednego pociągnięcia za ręce lekarka w przychodni widziała coś niepokojącego. pokazała jak nosić ćwiczyć itp. Fajnie. Chociaż tu jestem spokojniejsza. Szkoda tylko że trzeba kasę zapłacić żeby dziecko porządnie ktoś obejrzał.
 
A temat rozszerzania diety to w ogóle omijam.babcie ciotki lekarze.... Jednym uchem wpuszczać drugim wypuszczać. Niech sobie mądra pani doktor jedna z drugą u swoich dzieci rozszerza i w 2 miesiącu. A od mojego dziecka i diety to z daleka proszę. Najwyżej do siebie będę mieć pretensje jak "krzywdę" wyrządze rozszerzając po 6 miesiącu.
 
Antena my w tym sezonie chorowania w tym roku wydaliśmy 800 zł na prywatnych lekarzy a do tego leki. Masakra. Byłam wtedy z Misiem w szpitalu z zapaleniem płuc, a w domu mąż i Oli chorzy. Czasem trzeba zapłacić a wiesz że będziesz spokojniejsza...
 
reklama
Martusia glutow współczuję. Gluty to było przekleństwo mojej 7 letniej córki. 3 lata przedszkola to były wieczne Gluty i wieczne antybiotyki. Aż w końcu spróbowałam sinus rinse (ja używam przy zatokach od lat) i z glutow wychodzimy, gluty nam nie straszne. Ale pewnie Twój mały jest jeszcze za maly na płukanie no i zależy jaki to katar, przy zapchanym niedroznym nosie się nie płuka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry