Juti777
Fanka BB :)
Marzenka sorry że to napiszę ale nie rozumiem twojego faceta. Jak on może ci tak mówić po tych wszystkich przejściach. Czy sex jest dla niego sensem życia?
My mamy zakaz od samego początku. Od kwietnia nic. I mąż się nie skarży. Mówi, że dla naszego dziecka warto się poświęcić. Nigdy nie dał mi odczuć że mu tego brakuje.
Poza tym można przecież faceta zaspokoić na różne sposoby. ;-)
My mamy zakaz od samego początku. Od kwietnia nic. I mąż się nie skarży. Mówi, że dla naszego dziecka warto się poświęcić. Nigdy nie dał mi odczuć że mu tego brakuje.
Poza tym można przecież faceta zaspokoić na różne sposoby. ;-)
Jako, że mój mężczyzna sam to wcześniej mówił że ucieknie jak tak dalej pójdzie, to stwierdziłam, że się zlituję nad nim. Więc na razie był pierwszy raz od 25 lipca, facet szczęśliwy, ale ja psychicznie zniosłam to strasznie. Ciągle się bałam czy znowu nie będzie krwi... Dla mnie seks może teraz w ogóle nie istnieć, w ogóle nie mam ochoty i siły, a ponadto mnie to nawet irytuje bo wszytsko tam bardziej wrażliwe. Nie wierzę, że to mówię, bo kiedyś mogłam kilka razy dziennie, ale teraz po prostu dramat. Ciekawe jak będzie po porodzie..... Dlatego trochę w moim związku teraz słabo, bo chłopak naprawdę źle to znosi
Swoją drogą to zabawne, że dziecko mamy tak szybko. Z poprzednim facetem byłam tak długo 7 lat i nawet mi nie dał pierścionka, więc teraz mnie przyspieszyło 