Czesc dziewczyny... Wlasnie nadrobilam wszystko od poniedzialku, odkad jestem w szpitalu, bo jakos nie bardzo mialam glowe do czegokolwiek... Oczywiscie temat przewodni to skracajaca sie szyjka okolo 20 mm... Na szczescie zamknieta i twarda.... Posiew wyszedl prawidlowy i dzisiaj zalozyli mi pessar... Reszta badan w normie... Jak wszystko bedzie dobrze to wypuszcza mnie na poczatku przyszlego tygodnia, byc moze nawet w poniedzialek... Gratuluje zdrowych dzieciaczkow, potwierdzonych plci i milych wakacyjnych wspomnien... A choraskom i im rodzinkom zycze duzo zdrowka i ciepelka...