Cześć dziewczyny ja dzisiaj w kiepskim nastroju i mój M na tydzień na poligon wybył a ja niecierpie sama spać
do tego w lipcu urodziła moja kuzynka syna ponad miesiąc mały leżał w szpitalu po porodzie odrazu helikopterem przetransportowano go do Warszawy ma w jednym miejscu kręgosłup cienki jak papier do tego krwiaka, rehabilitację do końca życia i itak przy niewłaściwym nawet podniesieniu go mogą mu złamać kręgosłup poprostu horror widziałam tego maluszka i łzy same cisły się do oczu, a najgorsze jest to że właśnie lekarz jej powiedział że przyczyną jego kalectwa jest uderzenie, pechowo maluszek był ułożony pleckami do świata i musiała gdzieś się nawet lekko stuknąć straszne jakoś tak to mnie przeraziło tymbardziej że moja córka nierozumie że ma uważać i potrafi na mnie skoczyć czy czymś rzucić
