reklama

Styczniowe Mamy 2017 r.

reklama
Dziewczyny jestem po wizycie. Zosia rozwija się dobrze, ma 22cm i wazy 1,07kg. Serduszko też w porządku. Szyjka sie nie skróciła od poprzedniej wizyty, więc nie bede miala zakładanego pessaru, ale tryb leżacy nadal obowiązuje + luteina i magnez. Najwazniejsze ze z dzieckiem wszystko w porzadku. Ufff... Tak się ciesze :)
Dzięki za kciuki i duchowe wsparcie, jesteście super :)

Brawo, ale cieszę sie z wizyty
Ze wszystko dobrze ;)))


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
A moja Corka zrobiłam mi dzis takie przedstawienie, ze padam czuje sie strasznie wyczerpana;
Godzinę przed przedszkolem zaczęła płakać, ze Ona nie chcenia, nie wiem wogole jaki powód, nic, Ona chce ze mną zostać [emoji33][emoji33][emoji33]
Pomijając, ze ma tam swojego kolegę i chodzi tylko na 2h



Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Marcje, warzywa planuję zamrozić, a później je gotować w odrobinie wody i miksować na mus lub podawać w kawałkach do łapki. Myślę nad owocami, głównie jabłkami, bo te akurat mam. Jak pisałam, dla Adasia robiłam jabłka i brzoskwinie, tak jak dżem tylko bez cukru. Kroiłam na kawałeczki, dusiłam i przekładałam do słoiczków. Ale prawie wszystkie mi puściły. Nie wiem czy to wina słoiczków czy przez to że bez cukru. A może trochę przez to a trochę przez to. Teraz spróbuję w nowych słoikach, może się uda.

MiMeMi a próbowałaś z metodą blw? No właśnie mi te małe puszczały, ale moja mama z kolei robi w nich domowy keczup i się trzymają. Może dlatego że jest w nim sól i to dodatkowo zabezpiecza?

KiKi, no synek mojej kuzynki, który urodził się w połowie 7 miesiąca nie wymagał jakiejś wielkiej opieki medycznej. Chwilę pod jakąś aparaturą i dość szybko wyszli do domu. Potem niby miał rehabilitacje ale chłop jak dąb, chodzi już a jeszcze roku nie skończył (roku mam na myśli od faktycznego urodzenia a nie terminu)

Katem mnie tak czasem kłuje, ale nie tak mocno.

Shariotka, dzięki, spróbuję :)

Malina, spróbuj rozgryźć goździka - działa przeciwbólowo na gardło.
 
Dzień dobry kobietki:)
Wpadłam się przywitać i wszystkie pozdrowić. Jestem jakieś 100 stron w plecy ale nadrabiam cały czas. U mnie ok, na ostatniej wizycie w końcu potwierdzone że dziewczynka :D:D i mogę zacząć robić wyprawkę bo jak nie wiedziałam to nawet mi się nie chciało;) Jeszcze 22 dni i uciekam na zwolnienie więc w końcu będę miała czas żeby być z Wami na bieżąco:-) :) chociaż powiem Wam szczerze że jakoś nie wyobrażam sobie siedzenia w domu. Trzymajcie się. Pozdrowionka
 
reklama
@Marcje ogarniam dostep do zamknietego.

Nam sie wczoraj bojler zbiesil I nie mamy cieplej wody 0_0. I chleba bo zapomnielismy kupić... Bedzie dzis ciekawy dzień.
Za to przespalam cała noc z jedna pobudka tylko. Hura.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry