@aniay ja też miewam takie bóle, jakby nagły skurcz w podbrzuszu, zawsze mnie paraliżuje po nim, boję się ruszyć, najczęściej w nocy przy zmianie pozycji, w dzień rzadziej ale bywa,właśnie jak nagle wstaje, lub zmieniam pozycję
Dzisiaj pewnie wszystkie leniuchują

my pojechaliśmy na działkę, ale mi było tak ciężko,bo gorąco, i ja to
@brzusio sapie,ale to dlatego ,że ociężała strasznie jestem,nażre się jak świnia, bo to jedzeniem nazwać nie można,a później wszystko ciężko,nakupowałam warzyw, odpalę parowar i mam nadzieję, że chociaż trochę lżej będę jadła,bo teraz nie dość , że ciężkie jedzenie to często. Szczególnie weekendy, gdzie jemy w locie i co popadnie, nie ma kiedy ugotować,bo my z tych co w domu nie usiedzą
Jeszcze mąż mnie wczoraj wkurzył,bo powiedziałam, że musi więcej teraz robić, to usłyszałam ten klasyczny tekst "ciąża to nie choroba"- tak mnie on bulwersuje, no nie choroba, ale panuje jakiś stereotyp, że ciąża super, jesz co chcesz, brzusio rośnie -matka wniebowzięta, no a nikt nie mówi właśnie o mdłościach, wymiotach, zmęczeniu, rozdrażnieniu itd. i czasem naprawdę ciężko normalnie funkcjonować
Ale się rozpisałam ;p