Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A u nas nie widacA u nas kolejny zabek. Dolna lewa dwójka aż dziwne bo sądziłam że jedynki górne bd skoro takie opuchnięte. A tu takie zaskoczenie
No co ty to żaden powód do zmartwień.A u nas nie widacjuż zaczynam się martwić tym faktem..
Jakie bylo moje zaskoczenie jak moj synek zaczal zabkowac jakis miesiac temu. Moj pierworodny zabkowal dopiero na 9 miesiecy! Moj brat podobno mial roczek i nie mial ani jednego zeba teraz ma wszystkie normalnie. Nie ma sie czym przejmowac.A u nas nie widacjuż zaczynam się martwić tym faktem..
Ale... Taki ma ścisk dziaselkami że hohoJakie bylo moje zaskoczenie jak moj synek zaczal zabkowac jakis miesiac temu. Moj pierworodny zabkowal dopiero na 9 miesiecy! Moj brat podobno mial roczek i nie mial ani jednego zeba teraz ma wszystkie normalnie. Nie ma sie czym przejmowac.
U nas to tak wszystko swoim tempem idzieAle... Taki ma ścisk dziaselkami że hoho![]()
Ja stopniowo schodzę.. Mieszam sloiczek z moim robionym. Narobiłam ostatnio obiadków na mroziłam, dynie ugotowałam i też zamroziłam. Bd na dodawanie do zupek.A co do jedzonka? Co Wasze Robaczki dobrego zajadają? Bo ja nie mam pomysłu,bardziej się chyba obawiam dać jej coś innego.. Co na obiad, na podwieczorek?? Chce zejść ze słoiczków ale jakoś nie mogę![]()
Swoje tzn?? Jak mrozisz?? U nas ze swoich to : rosół z makaronem, pomidorówka z ryżem i pulpecikami, krupnik a i ziemniak,cukinią,marchew oraz pietruszka z brokułami( wszystko razem) i brak pomysłów. Oczywiście nie doprawione ale chyba już zacznę te zupy doprawiacJa stopniowo schodzę.. Mieszam sloiczek z moim robionym. Narobiłam ostatnio obiadków na mroziłam, dynie ugotowałam i też zamroziłam. Bd na dodawanie do zupek.Mój po chorobie odzyskał apetyt wcinał ale znowu coś od wczoraj się psuje ach już nie mam siły na to wszystko. Marudzi płacze te ząbki chyba strasznie go męczą bo odkąd zaczala tak konkretnie wyżynac się ta dwójka to właśnie apetyt opadł.
Mam nadzieję że to chwilowe
Swoje czyli że gotuję mu warzywa różne z mięskiem i mrożę w sloiczkach zapełnionych tak 3/4.wyciagam na noc z zamrażarki do lodówki i rano gotowe jedzonko. Dodaje żółto trochę kupnego i tak podaje. Normalne takiego które my jemy nie dawałam mu. Póki co jest wybredny dzieckiem więc niech bd na razie tak jak jest.Swoje tzn?? Jak mrozisz?? U nas ze swoich to : rosół z makaronem, pomidorówka z ryżem i pulpecikami, krupnik a i ziemniak,cukinią,marchew oraz pietruszka z brokułami( wszystko razem) i brak pomysłów. Oczywiście nie doprawione ale chyba już zacznę te zupy doprawiac