reklama

Styczniowe mamy 2020

Ja tez po pierwszej straconej ciąży w styczniu tego roku marze o tym aby juz ten pierwszy najgorszy trymest minął. Wszystko mnie stresuje, co chwile latam do łazienki sprawdzić czy nie krwawię. Jak tylko przez chwile sie poczuje lepiej i nie mam mdłości to wydaje mi sie ze to zle... Idzie zwariować a tu jeszcze cały miesiąc czekania.
Mam to samo... pół godz temu poczułam coś mokrego w środku i bałam się, ze krew, a to tylko śluz. Na szczęście plamienie mi chyba mija, bo dziś były już znikome ilości
 
reklama
Weszłam ponownie i pierwszy wolny termin 24.06, zamieniłam godziny z 11 na 16, nie będę musiała przynajmniej brać urlopu. Myśle ze to nie kwestia pakietu a szczęścia, coś się może akurat zwolniło, tak jak teraz termin popołudniowy którego wcześniej nie było.
Moja koleżanka ma pakiet VIP i ona ma zawsze więcej dostępnych wizyt i szybciej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry