reklama

Styczniowe mamy 2020

reklama
Cześć dziewczyny, dziś rano byłam na wizycie na nfz. Lekarz zrobił mi usg i widziałam jak bije serce, jak dziecko się rusza, gdzie ma główkę, rączki i nogi. Dziecko ma dokładnie 2,23 cm. Tylko lekarz powiedział, że przychodnia nie przyznała mu jakichś punktów i już nie prowadzi ciąż, bo przyjmuje tylko 3 godziny raz w tygodniu i muszę się zapisać do innego lekarza. Przynajmniej wypisał mi skierowania na badania krwi i moczu i jutro je muszę zrobić, bo dziś zjadłam śniadanie przed wizytą. W rejestracji najpierw jedna pielęgniarka nie chciała mnie zapisać, bo stwierdziła, że terminy są na koniec czerwca (a lekarz kazał się zapisać na za 10 dni), ale przyszła jakaś jej szefowa i wpisała mnie na za tydzień na 4 czerwca.
 
Bolą was cały czas piersi? ja dziś czuje, ze są mniejsze i nie ma już tej tkliwości jak do tej pory... już mam czarne myśli... :(
Jest dzien że nie bolą a dziś to obłęd..

A co do l4 to niewiem jak bedze dawać. Ostaniej ciąży miałam co dwa tygodnie. Dziś zrobiłam wszystkie badania krwi i po wyniki nie muszę jechać idą do kartoteki odrazu. Już są na luty jak to leci
 
Cześć dziewczyny, dziś rano byłam na wizycie na nfz. Lekarz zrobił mi usg i widziałam jak bije serce, jak dziecko się rusza, gdzie ma główkę, rączki i nogi. Dziecko ma dokładnie 2,23 cm. Tylko lekarz powiedział, że przychodnia nie przyznała mu jakichś punktów i już nie prowadzi ciąż, bo przyjmuje tylko 3 godziny raz w tygodniu i muszę się zapisać do innego lekarza. Przynajmniej wypisał mi skierowania na badania krwi i moczu i jutro je muszę zrobić, bo dziś zjadłam śniadanie przed wizytą. W rejestracji najpierw jedna pielęgniarka nie chciała mnie zapisać, bo stwierdziła, że terminy są na koniec czerwca (a lekarz kazał się zapisać na za 10 dni), ale przyszła jakaś jej szefowa i wpisała mnie na za tydzień na 4 czerwca.
Gratulacje !!!!;)
 
Wiem, że już świruje, sama próbuje wyluzować, ale nie potrafię. Każdy nie-objaw ciąży jest dla mnie oznaką czegoś złego... Do tej pory sutki miałam tak tkliwe, że zakładanie biustonosza było problemem, dziś nie boli mnie nic.
Też tak mam;( Jak tylko znikają mdłości jest panika, ale później znów wracają i już mniejszy stres. Piersi też bardzo różnie, u mnie przeważnie bolą na wieczór i w nocy. Juz się stresuję wizytą czwartkową;(
 
reklama
Też tak mam;( Jak tylko znikają mdłości jest panika, ale później znów wracają i już mniejszy stres. Piersi też bardzo różnie, u mnie przeważnie bolą na wieczór i w nocy. Juz się stresuję wizytą czwartkową;(
To możemy razem się stresować, ja jutro o 14:45 mam wizyte i już powinno być widać i zarodek i serducho... (wg OM bedzie 6+2) na samą myśl serce bije mi mocniej i strasznie sie stresuje.. pamiętam ten stres przed każdym usg w poprzedniej ciąży, dopiero po porodzie bylam spokojna, jak malutka była ze mną.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry