Jaki kontakt? Mu wpisali w przychodni w kartę nazwisko jakieś położnej i tyle. Przy trzech porodach położna odwiedziła mnie trzy razy. Napisała ze wszystko okej. Przecież kobieta z depresja nie powie ze ma depresje.... nawet bliscy mogą tego nie zauważyć. Ja dowiedziałam się o swojej 3 lata po urodzeniu dziecka. Nie wiedziałam nikt nie wiedział. Myślałam ze mam prawo czuć się zmęczona bo jednak to trójka dzieci mąż w pracy w delegacjach zagranicznych.Przez takie sytuacje zmienila sie opieka polozej środowiskowej, ktora juz przed porodem ma kontakt z matką. Ale wiaodmo ze wiele zależy od człowieka tj pewne